🤷🏻♀️
"I'm Dorothy Gale from Kansas"

★
sheepfilms
taylor price
Monterey Bay Aquarium
hello vonnie

JVL
Peter Solarz
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
Three Goblin Art
trying on a metaphor

oozey mess
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
dirt enthusiast
we're not kids anymore.
DEAR READER
No title available

Kiana Khansmith
No title available
Misplaced Lens Cap

seen from Malaysia

seen from Malaysia

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Indonesia
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from India

seen from United States

seen from Italy
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Brazil
seen from France
seen from United Kingdom
seen from Indonesia

seen from United States

seen from Canada
@soth1n
🤷🏻♀️
jestem zmęczona byciem grubą i brzydką
od 3 dni mam binge i nie potrafie nad soba zapanowac, nie chce mi sie zyc
𐙚 11 /12 • czwartek
🍓 — 1478 kk
💧 — 1,5 l wody
👣 — 10,5 tys. kroków
spóźnione podsumowanie dnia - klasycznie. jem za dużo - klasycznie.
powodzonka, kruszynki! 𐙚
𐙚 10 / 12 • środa
🍓 — 1498 kk
💧 — 1,5 l wody
👣 — 10 tys. kroków
niby nadal w deficycie, ale i tak czuję się jak ulana 🐷. plus jest taki, że w końcu się ruszyłam i zrobiłam 10k kroków. jestem strasznie przemęczona i zestresowana. mało śpię, dużo jem, prawie w ogóle nie chudnę. chciałabym mieć już wszystko za sobą i skupić się wyłącznie na motylkowaniu... nie chcę tyle wpierdalać, ale mój organizm bez tego średnio funkcjonuje. ehh, przetrwać zaliczenia, święta i już będzie z górki. nie mogę się doczekać 🙂↕️
powodzonka, kruszynki! 𐙚
𐙚 9 / 12 • wtorek
🍓 — 1286 kk
💧 — 1,5 l wody
👣 — 3 tys kroków
podsumowanie z wczoraj. mam straszny zapierdol, z niczym się nie wyrabiam!! niestety, muszę teraz jeść trochę więcej kk, żeby mieć energię i być w stanie w miarę normalnie funkcjonować i wykonywać wszystkie obowiązki. jebana szkoła... mogliby dać nam troszkę więcej luzu ☺️ na pewno wszystkim żyłoby się lepiej!! luj, ważne, że nadal jestem w deficycie i chociaż troszkę chudnę.
powodzenia, kruszynki! 𐙚
jedzenie nie sprawia mi już żadnej przyjemności
𐙚 8 / 12 • poniedziałek
🍓 — 1248 kk
💧 — 1 l wody, 2 czarne herbatki
👣 — 700 kroków XD
drugi tydzień grudnia. wczoraj chciałam zjeść pół lodówki, dziś nie mam apetytu. znaczy mam, ale nie mam dobrego jedzonka i marnuję kk na żarcie, na które średnio mam ochotę. trzeba będzie trochę przyfastować. mówię tak już od kilku dni i nie mogę się zebrać. najgorsze jest wychodzenie z fasta i powstrzymanie napadu. tęsknię za czasami, kiedy nie miałam problemu z niejedzeniem przez wiele godzin. kroki - TRAGEDIA. śmiech na sali. usprawiedliwiam się jedynie tym, że mam straszny zapierdol w szkole. ciągle robię bieżące zadanka i nadrabiam zaległości, bo sporo się ich zebrało w ostatnim czasie. chciałam podsumować jakoś ten tydzień, ale nie miałam czasu na zrobienie ładnej i przejrzystej tabelki, więc po prostu zrobię podsumowanie na koniec miesiąca. albo podsumowanie po dwóch tygodniach. zobaczymy!! dobrą wiadomością jest to, że zobaczyłam -3,4 na wadze ( ˶ ˆ꒳ˆ ˵ )
powodzonka, kruszynki! 𐙚
𐙚 7 / 12 • niedziela
🍓 — 1410 kk (update: zjadłam tę kanapkę z nutellą 😭 / 300 kk)
💧 — bardzo mało wody, 3 czarne herbatki
👣 — 1,5 tys. kroków 💀
chciałabym jeść mniej, ale nie potrafię. obawiam się, że będzie to się kończyć napadami. te kk to w sumie baton i paczka chipsów, nic więcej nie zjadłam. boję się, że coś mi odpierdoli i pójdę do kuchni zrobić sobie kanapkę z nutellą, bo mam straszną ochotę na słodkie. na szczęście jest lepiej niż było, bo kiedyś po prostu bym się rzuciła na jedzenie bez zastanowienia, a teraz potrafię utrzymać dyscyplinę. jeszcze niedawno wpychałam w siebie wszystko jak leci, niezależnie od tego, czy miałam na to ochotę, czy nie. pierwsze dwa tygodnie są najgorsze, ale później jest łatwiej. dam radę. wytrzymam. nie mogę się poddać... i muszę wrócić do robienia kroków, bo przez ostatnie trzy dni strasznie się opierdalałam -_-
powodzonka, kruszynki! 𐙚
𐙚 6 / 12 • sobota
🍓 — 980 kk
💧 — 1,5 l wody
👣 — 4,3 tys. kroków
słaby dzień. bardzo słaby. byłam zajęta i zapomniałam wstawić wczoraj podsumowania, dlatego wstawiam dzisiaj. próbowałam zrobić troszkę inny makijaż, niż robię zawsze. make-up wyszedł śliczny, ale wszystko psuje mój kształt twarzy 💀 za duża i za gruba. już nie wspomnę o drugim podbródku. jestem tak obrzydliwa. serio, to jest chyba coś, czego najbardziej w sobie nie lubię. ale nie ma tego złego, bo jeszcze bardziej mnie to zmotywowało... trochę się boję, że będę miała dziś napad, bo cały dzień spędzę z rodzicami i na pewno będą wpychać we mnie jedzenie, ale postaram się jakoś to obejść... kurwa, tak bardzo chcę schudnąć z twarzy.
powodzonka, kruszynki! 𐙚
chciałabym wyglądać jak te wszystkie dziewczyny z pinteresta
𐙚 5 / 12 • piątek
🍓 — 980 kk
💧 — 2,5 l wody
👣 — 3,5 tys. kroków
prawie miałam binge. zrobiłam sobie naleśniki z mascarpone i miałam ochotę zjeść całe opakowanie tego serka... przeszło mi dopiero jak zagrałam kilka gierek w lola i pochodziłam chwilę na bieżni. już myślałam, że się poddam. jestem tak wdzięczna sobie, że się nie skusiłam. planuję zrobić fasta w weekend, ale też nie chcę niczego obiecywać. bardzo mało dziś chodziłam - nie miałam najmniejszej ochoty wychodzić z łóżka. może przed snem uda mi się zrobić więcej kroków. chcę dobić chociaż do tych 5k, bo taki mam ustalony dzienny cel.
powodzenia, kruszynki! 𐙚
pamiętajcie, żeby dziś poćwiczyć ( • ᴗ - )
𐙚 4 / 12 • czwartek
🍓 — 1140 kk (zjebalam Xd)
💧 — 2,5 l wody
👣 — 11,7 tys. kroków
kurwa, nie jest dobrze. masakryczny dzien, za duzo zjadlam i mam nawrot tradziku. to drugie troche mnie zalamuje, nie bede klamac... myslalam, ze po prostu pojawilo mi sie kilka krostek przed okresem, ale chyba sie mylilam. strasznie dlugo walczylam, zeby sie go pozbyc, a teraz znow sie pojawil. przez 1,5 roku mialam piekna, czysta cere, dostawalam bardzo duzo komplementow, a tu taki chuj. nie wiem, skad sie to wzielo. myslalam, ze moja samoocena nie moze juz byc nizsza, a jednak. dziekuje, wszechswiecie 🙃 odstawiam maksymalnie cukier, rzucam epa, pije wiecej wody. jak nic nie pomoze i rzeczywiscie mi nie przejdzie to wybiore sie do dermatologa -_-
powodzenia, kruszynki! 𐙚
𐙚 3 / 12 • środa
🍓 — 793 kk
💧 — 1,5 l wody
👣 — 10 tys. kroków
czasami boję się, że przez palenie epa dostarczam sobie więcej kalorii, niż liczę, ale dzięki niemu nie mam aż takiej ochoty na jedzenie, więc idc 😋
powodzonka, kruszynki! 𐙚
𐙚 2 / 12 • wtorek
🍓 — 770 kk
💧 — 2 l wody, 1 zielona i 1 czarna herbatka
👣 — 10 tys. kroków
damn, nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam aż taką motywację do chudnięcia. nie ma co ukrywać, tumblr bardzo pomaga. dziś rano na wadze zobaczyłam prawie 2 kg na minusie. wiem, że to tylko woda i resztki po ostatnim objadaniu się, ale cyferki to cyferki - ważne, że coraz mniejsze. muszę jeszcze zadbać o sen i rozpisać plan treningowy (¬、¬) nie znoszę ćwiczyć, wolę spacerować/chodzić na bieżni, ale chuj - trzeba, to trzeba. do wiosny chcę być nie do poznania 🤞🏻
powodzenia, kruszynki! 𐙚
twój wybór 😌