Nienawidzę siebie za to, że nie mam z Tobą kontaktu.

shark vs the universe
No title available
Cosmic Funnies

Kaledo Art
Jules of Nature
No title available

★
Sade Olutola

if i look back, i am lost
he wasn't even looking at me and he found me

izzy's playlists!
Fai_Ryy
Today's Document
Show & Tell
🩵 avery cochrane 🩵

PR's Tumblrdome
Peter Solarz

oozey mess
EXPECTATIONS

ellievsbear

seen from Australia

seen from United States

seen from United States

seen from Malaysia
seen from Jordan
seen from Jordan

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Malaysia

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United Kingdom

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from Iraq
@szczerzenami
Nienawidzę siebie za to, że nie mam z Tobą kontaktu.
Minęło parę lat.
Myślami wracam do odległych mi chwil kiedy myślałam, że to ja rozdaję karty.
Byłam zaślepiona w każdym tego słowa znaczeniu.
Cóż mogłam zrobić inaczej abyś nie zrezygnował z naszej znajomości?
Jestem szczęśliwa, bo jestem. Więc dlaczego wciąż siedzisz w mojej głowie?
Nie wiem od czego zacząć, tyle myśli które chciałabym złożyć w jedno zdanie, tak się nie da.
Człowieka poznaje się całe życie, ale to co się ostatnio wydarzyło sprawiło, że ja juz chyba nie chcę Ciebie poznawać. To bardzo trudne bo naprawdę wierzyłam w nas. Ranimy siebie nawzajem i to nie zajdzie daleko.
To chore, bardzo ci zależy ale odpychają cie pewne sprawy, czuję barierę, przez którą nie mogę się przedostać. Zraniłeś mnie.
Mam wszystko, a tęsknie.
Przyzwyczaiłeś mnie do siebie i tak po prostu się to rozsypało, wciąż myślę czy to nie będzie mój życiowy błąd.
Próbowałeś, widziałam że sie starasz ale nie wystarczyło mi to.
Byleś moim najlepszym przyjacielem. Kochałam Cię, albo to, że zawsze byłeś przy mnie kiedy Ciebie potrzebowałam, nie chciałam nic więcej, bylam pewna że to nie minie.
Ale skończyło się. Mogę tylko wspominać, żałuję ze tak sie skończyła nasza znajomość i to głównie przeze mnie.
Dziękuję Ci za wszystko. Kocham cie.
Jestem szczęśliwa, wreszcie mogę to powiedziec. Miłość czasami zabija, bylam zrezygnowana, ale jednak przeznaczenie gdzieś tam na każdego z nas czeka. I tak, myślę o nim, ale tylko czasami, jak bys zareagował na widok mnie szczęśliwej.
~Hej maleńka, jestes taka piękna. Nie chce myśleć co będzie gdy dorośniesz.
*mentor* you know who=😈
Złamiesz wiele serc, będziesz mądra, pewna siebie i zawsze wyeliminujesz postawione przeszkody. Przyjaciele? Nie wiem co to znaczy, licz tylko na siebie. Bądź suką dla wrednych ludzi i pamiętaj, to ty ustalasz zasady.
Kochanie, czekam.
Więc tak.
To nie byla prosta decyzja, mimo wszystko przeczuwałam że tak właśnie będzie.
Pierwszy tydzien -najgorszy, tęsknota niszczyła wszystko, za to duzo miłości przekazywanej internetowo, podnosilo na duchu ale niestety nie do końca.
Kolejne dni byly pomiędzy tęsknota a szarą codziennością, więcej spojrzeń z innej perspektywy na wszystko wokół mnie. Chcialam być silna ale zgubilam sie gdzies 'pomiędzy'.
Tak jak lzy spływały z policzków pierwszego dnia tak w ostatnim tygodniu spłynęła radość wewnatrz mnie. Obawa ze nie bedzie tak samo narastala im dluzej o tym myslalam. Kocham go, ale czy to będzie ten sam mężczyzna którego znałam przed wyjazdem.
Czekam z niecierpliwością ale nie mam ułożonego planu na to wszystko, na przyszłość. Szczerze mówiąc trochę się boję.
Uwielbiam!
Codzienność jest nudna? A gdzie tam! Kocham ją!
Czy jest coś wspanialszego od uszczęśliwiania swojego mężczyzny drobnymi rzeczami?
Nie znudzi mi sie to szybko, tryskam miłością!
Nigdy nie byłam bardziej szczęśliwa, a uśmiechnięty ukochany stawia mnie na nogi jak nic innego ;)
Szukam Cie
Chłodne powietrze wdarło się do mojego pokoju. Otworzyłam oczy. Cofnęłam sie myślami do poprzedniego dnia jak co dzień, nie pytaj mnie dlaczego wciąż to robię. Dobrze znasz odpowiedź. Szukam Cie, choć ostatnio coś się nie pojawiasz w moich dniach. To przykre.
Z biegiem czasu płacz jest bez sensu.
Masz ochotę na większą akcję.
Specjalnym przypadkiem wpaść na właściwą osobę i prosto w oczy powiedzieć coś, co ułożyłaś tak idealnie, tak przemyślanie, że możesz być dumna przez resztę życia.
Najważniejsze pytanie: kiedy start?
Czas upływa
Coś banalnego, ucieka dzień za dniem.
Nic nie jest takie jak było i nawet nie chcę do tego wracać.
Nadal uważam ze faceci są frajerami, ze kobiety są zbyt wrażliwe a zycie zbyt drogie.
Ale upłynęło tyle czasu, że mogę na spokojnie powiedzieć że doceniam wszystkich którzy coś wnieśli do mojego życia. Nieważne czy były to niepowodzenia, niespełnione miłości itd. Nauczyłam sie mieć wyjebane. Po prostu. Uodporniłam się, dziękuję :)
Podziękowania
Jak ciężko jest mi wierzyć w coś co było mało prawdopodobne. Podziękował mi, za cierpliwość, za zrozumienie, wsparcie, miłość. I kiedy byłaś gotów to wszystko zostawić, nie potrafisz. Przez jedno głupie podziękowanie. Ja go naprawdę muszę kochać..
Najlepsze decyzje podejmuje nocami, Szkoda tylko że nie stosuje się do nich za dnia. Przykre, a mogło być tak pięknie.
Kogo spytać o drogę, tą właściwą? Tylko ty doskonale wiesz która jest prostsza. Nie chcesz czy sie boisz? Boisz sie.. Samotność niszczy. Przyzwyczajasz się do zakrętów, kiedy powinnaś mieć zupełnie inne życie, lepsze, spokojniejsze, pełne miłości. To byl przypadek, zaczęło sie od pierwszego spotkania, życie nagle stało się bardziej czarno białe, nudne i bez uczuć. Najgorzej. Po co to ciągnąć? Kto normalny świadom swojego zepsucia trwa dalej w tym co wyniszcza? Ja. A to wszystko przez jedną rzecz. Przyzwyczajenie. Ktoś wytrzymalby ze mną tak dlugo? Teraz? Na pewno nie. Potrwam sobie w tym jeszcze troszke, Moze zabraknie mi sił na myślenie o tym I bedzie wszystko ok.
Obojętność nie przeszkadzała mi jakoś bardzo.. Dopóki nie poznałam Ciebie, Widocznie chciałeś mi przypomnieć jak naiwną osobą jestem.
... on ma naprawdę trudny charakter, jest fajnie, okej, ale to minie i co wtedy zrobisz? Od zawsze marzyłaś o mężczyźnie bez nałogów, ktory poświęci ci całą uwagę, a on? Doskonale wiesz co robi w tym momencie, skłonny głównie do łamania zasad. Obiecaj, że się zastanowisz nad tym okej? To tylko ja, "Twoje Myśli"
Ostatnio zapragnęłam wtulić się w moją rodzicielkę, nie w niego.. Jest mi tak bardzo przykro, że ukrywam przed nią tyle spraw, chciałabym wrócić do chwil kiedy ważniejsze od zazdrości i kłamstw była bliskosc i miłość przede wszystkim.