Wróciłammmmm *znowu*
Dużo sie u mnie pozmieniało np to że mam chłopaka o dziwo istnieje osoba która nie wymiotowała by na mój widok i dałaby rade mnie znieść ale nie chce sie rozpisywać co innego sie działo więc na tym skończmy
Nie ciełam sie już 7 miesięcy i chyba niedługo do tego wróce
Przestałam sie głodzić i próbowałam przestać liczyć kalorie i raczej za jakiś dłuższy czas by mi to wyszło ALE chyba wróce do głodówek
Ale na koniec ustalmy jedną niezmienną: nienawidze siebie i będe siebie nienawidzić:)



















