Huśtawka nastrojów
31. tydzień.
Tak niewiele zostało...
Chce mi się płakać niemal bez powodu. Mogłabym wyć non stop. Widać to nawet w oczach, w lustrze.
Ciągle myślę o planach na przyszłość. I to nie tę najbliższą, a taką za rok czy dwa. Nie potrafię cieszyć się chwilą. Dlaczego? Co się ze mną stało?...
Pora coś z tym zrobić...












