Tak, tak, teraz jestem gotowy - odpowiedni okres "żałoby" związanej z datą przekroczenia czterdziestu lat już minął i mogę już na spokojnie cokolwiek o tym napisać. Kiedy rozpoczynał się rok 2021, dużo rozmyślałem nad sposobem świętowania swoich czterdziestych urodzin, do głowy przychodziły różne pomysły, planowaliśmy wielką imprezę, była nawet lista gości. Ale czym bliżej było do 24 lipca, tym bardziej odczuwałem niepokój, odchodziła ochota na rocznicową uroczystość, a jakakolwiek wzmianka o mojej czterdziestce sprawiała, że robiłem się nerwowy. Dlaczego tak się działo ? Nie mam zielonego pojęcia, pewnie nałożyło się na to wiele czynników. Wiedziałem jedno, nie chciałem wielkiej pompy z okazji urodzin, tylko spokoju i ciszy ( starsi ludzie tak mają:). A ponieważ wiedziałem, że nie ucieknę od daty bo zbliżały się urodziny mojego syna -25 lipca i z pewnością nie braknie śmiałków, którzy przy okazji świętowania 10 lat mojego pierworodnego nie omieszkają wypomnieć mojego wieku, musiałem prowadzić intensywną walkę z samym sobą. Walka jakże nierówna, bo mózg i produkowane przez niego myśli atakowały każdego dnia ...... Przyszły urodziny syna, na rodzinę jak zwykle mogłem liczyć, wszyscy tylko czekali na ten moment, aby z nieukrywaną radością poczynić "wypominki". Wszystkim oczywiście mówiłem, że to impreza Wiktora a nie moja, ale próba zmiany tematu była wyjątkowo nieskuteczna, "oberwałem" z każdej strony. Nie taki diabeł straszny.... Przebudzenie nastąpiło kilka dni później, kiedy w spokoju uświadomiłem sobie ile wspaniałych rzeczy wydarzyło się przez ostatnie 40 lat. Ale o tym w kolejnych postach... Z perspektywy kilku tygodni mogę śmiało powiedzieć, że po czterdziestce też jest super. Oprócz tego, że wczoraj pojawił się ból pleców i to nie byłoby przerażające, gdybty nie fakt, że pojawił się kiedy kichnąłem .... #urodziny #40yearsold #40stka #birthday #friends #przyjaciele (w: Czestochowa) https://www.instagram.com/p/CST_EG5sVcg/?utm_medium=tumblr













