ciebie to bym mógł opisać w trzydziestu, bo trzech mi ciężko wybrać, więc zaraz ci zrobię exposing i autoreklamę przy okazji ( i dobrze, wszyscy won ). strzeliłem knykciami, zaczynamy. tragiczna, to po pierwsze, bo jak do mnie tak mówisz, to się tyczy też ciebie, oboje jesteśmy dumb i to widać. po drugie MAŁA i tak, będę wypominać, bo ze mnie się śmiejesz, a sama na palcach stajesz, no i kto tu jest mały. po trzecie, tutaj już bez większego dogryzania, jesteś ciepła i miła, ciepła o dziwo też dosłownie, chociaż wiecznie ci zimno. jesteś szalona, zabawna, urocza, przyjazna, ale też niezła zadziora z ciebie, chociaż próbujesz strugać grzeczną dziewczynkę ( no i po co misa-chan, no po co ). dalej, jesteś uparta strasznie, ale ja też, więc problemu w tym nie widzę. rodzinna, przyjacielska, otwarta na nowe znajomości, ogólnie taka, którą da się lubić. i tutaj uwaga wleci bomba : moja, wszyscy rozejść się.