🎸🎸🎸🎸🎸🎸
My Instagram:
https://www.instagram.com/chami_chamomile?igsh=MWx5OWl2NmJmZXpzMw==
My TikTok:
tiktok.com/@chamomile_me

seen from United States

seen from Canada

seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Australia

seen from Japan
seen from Malaysia
seen from United States

seen from Japan

seen from Indonesia
seen from Netherlands

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Türkiye

seen from Australia
seen from China
🎸🎸🎸🎸🎸🎸
My Instagram:
https://www.instagram.com/chami_chamomile?igsh=MWx5OWl2NmJmZXpzMw==
My TikTok:
tiktok.com/@chamomile_me
Anioły na koszulkach.
“Artrok wspiera niezależnych artystów, którzy swoimi wyjątkowymi pracami chcą dzielić się z szerokim gronem odbiorców, bez kulturowych barier i całkiem bezpośrednio. W Artrok wierzymy, że sztuka nie miałaby wartości, gdyby nie istniał odbiorca – dlatego przede wszystkim zależy nam na tym, aby każdy miał możliwość wejść ze sztuką w bliski, osobisty kontakt. Chcemy także, aby sztuka nie pozostała…
View On WordPress
"Fap, fap, fap, fap...", czyli o niełatwych do udźwignięcia przyjemnościach tego świata.
†
Właśnie leci arcyklasyk...
(nie-użytkowników Spotify odsyłam do albumu "Foxtrot" grupy Genesis i znajdującego się na nim utworu "Supper's Ready")
Od czasu do czasu pozwalam sobie na sprośne przyjemności, w ramach których okrążam całe dyskografie wybranych artystów, reprezentujących progresywny odłam muzyki rockowej, ejakulując przy tym umownie do wyobrażonej skarpety (nie trzeba prać...chyba że chemicznie, IF YOU KNOW WHAT I MEAN) i myślę sobie "Ja pierdolę...No ja pierdolę!". Tetratony patosu (Pa2TeO4) hektowersy treści z kategorii "Hahahaha, hihihi, hohoho…To Pan tak jednak na serio?", überformy z dziesiątkami wątków, motywów, cytatów, pomostów, wtrąceń i kadencji, hipergodziny tematów gitarowych po wszystkich skalach, które znał niegdyś Jan Sebastian Bach i Synowie oraz pocieszne, organowo-syntezatorowe pasaże we wszystkich tonacjach na przestrzeni 1.5 taktu (cały się obśliniłem, pisząc ostatnie zdanie). A jednak miłość. I pornografia. Bo moje miłowanie ma charakter mocno sentymentalny…czy też raczej organiczny, bo już w fazie larwalnej oprócz maminego laktofluidu podawano mi co tłustsze kęsy z audycji radiowych Piotra Kaczkowskiego i Tomasza Beksińskiego, a płytoteka taty w 90% wypełniona była muzyką rockową "stamtąd". Myślę sobie, że te wczesne doświadczenia z czarnymi płytami w tle odcisnęły na moim sposobie pojmowania muzyki piętno większe niż ślady tyranuzaura w Kolorado.
cudowne rozmnożenie gryfów
††
Mając lat nieco więcej niż wtedy, zauważam u siebie obecność silnego wielce pędu w kierunku odkrywania w sobie pierwiastka art rocka na nowo. Oczywiście nie da się go już wyabstrahować w formie czystej, więc szukam dla niego ciepłego i gościnnego gniazda w towarzystwie pierwiastków z goła innych - dyskotekowych, rokendrolowych, depeszowych, bigbitowych, gorących, mokrych, gnijących, harczących, zimnych, kłujących, plujących, parzących, jebiących piekłem et cetera. Bawię się umysłowym lego, odbijam piłeczki między ścianami czaszki, wsysam się w jaja składane przez jaskółki, co wiosnę moim ziarnom przepowiadają, womitując pełnobarwną tęczą na kartki papieru, czarno-białe klawiatury i różne dziwne pokrętełka, tańcząc przy tym na pięć, choć wydawałoby się, że nie umiem. Tylko w ten sposób, jak sądzę, osiągnę pełną integrację, a w konsekwencji transcendencję, wniebowstąpienie, kosmos. Jezus.
Beatlity (tak profilaktycznie)
†††
Podsumowując, raduję się tym, co aktualnie tworzę (bo przecież do owego tematu nieuchronnie zmierzałem), taplam się w niczym niezmąconej wolności wypowiadania dźwięków, które chcę słyszeć, nikogo nie pytając "mogę?" i wyczekuję momentu, w którym madrygały i kancony spod moich palców i języków dostaną się w końcu do obcych (czyt. nie-moich) krwioobiegów. A to już niedługo, Czytelniku miły. Chciałbym, abyś wreszcie, kurwa, mógł wsłuchać się w najmojsze kolory i zapachy. Soon.
Co poza tym? Teatr i film intensywnie. Szykują się kolejne duże projekty, ale o tym na razie sza!
// AS
P.S. Lista piosenków kwiecieniowych, czyli to, czego ostatnio - poza artrokiem, rzecz jasna - słucham. Cześć!