Beforce od początku był projektem bardzo śmiałym, ale trzeba nadmienić, że przeszedł niesamowitą rewolucjo-ewolucję i może nie będziemy zbyt długo rozwodzić się nad naszym początkowym pomysłem ;)
Dlaczego rewolucję? Ano dlatego, że pierwotnie miało to być coś na kształt giełdy ścian na Facebooku, potem niejako unormowane udostępnianie swojej ściany aż doszliśmy do wniosku, że to trochę o kant czterech liter rozbić. Co prawda Google zapłacił za coś podobnego 400 milionów dolców, ale żaden z nas nie czuł specjalnej ekscytacji, kiedy myślał o tym projekcie w dłuższej perspektywie. A to jest się zdaje kluczowe jeśli masz temu poświęcać całe dni i noce ;) i wtedy przyszło do nas olśnienie – crowdsourcing + wyzwania. Niemal każdy z przedstawicieli pokolenia Y lubi podejmować wyzwania i jest cholernie kreatywny, lubi być zaangażowany. Jak to połączyć? Tworząc Beforce :) szczegóły w następnym poście ;)
Dlaczego ewolucję? Bo mimo, że mieliśmy już pomysł to ciągle rozwijaliśmy go w trakcie, pojawiały się nowe koncepcje i pomysły. Pomimo tego, że sam serwis jest już niemal gotowy do użytkowania to zdecydowanie nie jest projektem skończonym. Mamy jeszcze tak wiele pomysłów do wdrożenia, że na pewno będzie się rozwijał jeszcze przez jakiś czas :)
Od momentu pojawienia się zalążka pomysłu do aktualnego kształtu minęło ponad dwa i pół roku. Zbudowanie tego serwisu zajęło nam ponad 2 tysiące godzin programistycznych, niezliczoną ilość zapisanych kartek, masę pomysłów, ogrom burzliwych dyskusji, wiele nieprzespanych nocy oraz mnóstwo włożonego wysiłku. Czasami bywało lepiej, czasami gorzej, ale zawsze wkładaliśmy w ten projekt całe swoje serce i robiliśmy to z pasją. Cały czas posuwaliśmy się naprzód i to wszystko pomogło nam scementować naszą przyjaźń oraz stworzyć coś naprawdę rewolucyjnego :) mamy nadzieję, że podzielicie nasze zdanie.
Wolności, Przygód, Sukcesów!