12/365
Siódmy czwartek września.
Artykularka Anna.
Marzenie.
Done.
Czucie.
-100.
Pełza.
seen from Australia
seen from United States
seen from South Korea
seen from United States
seen from China
seen from China
seen from United States
seen from Thailand

seen from United States
seen from Germany

seen from Thailand
seen from Germany

seen from Thailand
seen from Spain

seen from Thailand
seen from Türkiye

seen from Thailand

seen from Thailand

seen from Thailand

seen from Thailand
12/365
Siódmy czwartek września.
Artykularka Anna.
Marzenie.
Done.
Czucie.
-100.
Pełza.
i'm rolling high
jak imprezować to porządnie. piękny przestronny dom, ale przez to że używano też pieca (w czymś trzeba było upiec paelle i polędwiczki) we wnętrzach było raczej ciepło, więc większość osób spędzała czas w ogrodzie. lampiony w koronach drzew dawały piękne światełko, dodatek do łuny powoli zachodzącego słońca. w tle subtelne dźwięki dwóch hiszpańskich gitar. w środku ogrodu wróżka - jeden z prezentów dla przesądnej jubilatki oraz przy okazji atrakcja dla gości. całe towarzystwo wyglądało bardzo classy w swoich modnych garniturach i sukienkach. najlepsze jedzenie w polsce, osobiście najbardziej smakował mi tatar z łososia z kawiorem i tort urodzinowy, czyli mus morelowy (wymodelowany w kształt moreli) z marcepanem. dużo owoców, malin, poziomek, czereśni, dobre wina i jeszcze lepszy szampan. przenosiny bardziej do warszawy o 1 w nocy, rozmowy o biznesie i polityce do 3 rano przy kolejnej butli szampana i świeżych kubańskich cygarach. bardzo fajne party, chciałabym też kiedyś mieć takie urodziny.