mi ig: pancheese_draw
seen from United Kingdom
seen from China

seen from Belgium
seen from France
seen from France
seen from Russia
seen from Lithuania
seen from Türkiye
seen from China

seen from Germany
seen from Netherlands
seen from Bosnia & Herzegovina
seen from United States

seen from Germany
seen from China
seen from Bangladesh

seen from United States
seen from China

seen from United States
seen from United States
mi ig: pancheese_draw
Miałeś kiedyś taką osobę z którą nie było żadnego taboo?
Z którą mogłeś pogadać o każdej godzinie, zawsze, bez wyjątku o wszystkim?
Znała Cie na wylot. Nie tylko w kwestii wypowiedzianych faktów ale i emocjonalnie.
Żadna emocja się nie ukryła. Widząc uśmiechnięte zdjęcie wiedziała że to oszustwo ?
Była przy najgorszych upadkach i najwyższych wzlotach ?
Na zawołanie mógłbyś pojechać do takiej osoby 150km o 1 w nocy, bo zmarł jej bliski ?
Taka osoba zdarza się raz na milion.
Jak mogłam pozwolić ci odejść?
"Musimy dbać o tych, którzy są dla nas ważni i mają dobre serce. To powinna być jedna z życiowych zasad i niech diabeł kopnie w dupę tego, kto jej nie przestrzega."
- Jón Kalman Stefánsson
"Uważaj z kim tańczysz, bo życiowy parkiet bywa śliski
Bądź bliski dla bliskich"
Idę samotnie w twoim kierunku. Jesteś tuż obok, na wyciągnięcie ręki. Sunę krok po kroku, manewrując między marionetkami żywych ciał i martwych dusz, lecz nie mogę cię dosięgnąć. Idę sama, choć w głębi duszy mam nadzieję, że wyjdziesz w moim kierunku. Podasz dłoń, ale ty mnie nie zauważasz. A może po prostu mój mur jest zbyt wysoki, byś mnie przez niego dostrzegł. Mówię ciszą, odpowiadasz milczeniem. Dzień za dniem prowadzimy tą naszą cichą konwersację. A ja boję się zrobić kolejny krok. Uśmiecham się i śmieję z twoich żartów, lecz czy widzisz, że śmiać się nie lubię? Że każdy uśmiech przywołuję z trudem i niechęcią? Że boli mnie to? Nigdy nie pytasz, więc nie odpowiadam. Choć może i bym chciała? Nie piszesz więc i ja nie piszę, choć czasem się zdarza. Czy jesteś świadomy, jakie to dla mnie trudne, by napisać frazę, powiedzieć słowo, wykonać gest? Nie zawsze potrafię udawać normalną, tą, którą nie jestem. Gdy to zauważasz, pytasz, lecz wykręcam się samopoczuciem lub zmęczeniem. Czy nie widzisz, że w końcu wtedy jestem sobą? Czy to takie złe, że jestem inna bardziej niż pozostali? Przepraszam, że tracisz na mnie czas, choć nie będzie warto. I przepraszam, że ci tego nie mówię, choć co dzień bym mogła.
"Nigdy nie usiłowałam sprawić Ci radości, a jednak jesteś mi równie bliski jak moje własne serce. Przywykłam do Twoich słów, do tonu Twojego głosu. Do myśli, które były zawsze moimi. Przywykłam do Ciebie.”
Halina Poświatowska
Tęsknię..
218dzień, 218cud - Warto sobie odpuścić, by nie krzywdzić siebie…
Byłeś kiedyś w sytuacji, kiedy bardzo Ci na kimś zależało, ale jednocześnie musiałeś się od niego odciąć? To będzie właśnie cud o tym.
Z pozoru wydawało mi się, że to będzie zwykły dzień. Znowu napiszę o czymś naturalnym. I tak miało być. Cudem tamtego dnia miała być rozmowa z moją przyjaciółką. I po części tak było. Zaraz to zrozumiecie.
Wraz z moją przyjaciółką, kiedy byłyśmy młodsze nie było momentu, kiedy ze sobą nie pisałyśmy. Mogły to być nawet bzdury, ale każda wiedziała o sobie wszystko w każdej chwili. Bywało też tak, że pisałyśmy ze sobą nawet do późnej nocy. Zawsze miałyśmy tematy do rozmów. Kiedy zaczęłam spotykać się ze swoim byłym chłopakiem dziwiłam się, że on tak nie ma ze swoim przyjacielem. Później ich relacja stała mi się to trochę bliższe. Z wcześniejszych, już wiadomych dla was sytuacji pisałyśmy ze sobą , kiedy miałyśmy do siebie sprawę. Ostatnio późnym wieczorem jak zawsze wpisywałam sobie w kalendarz cud z dnia. Naszły mnie wtedy przemyślenia i zaczęłam pisać o tym ze swoją przyjaciółką tak, jak kiedyś pisałyśmy zwierzając się sobie do nocy. I to był już dla mnie cud, ale późniejsze jej słowa jeszcze bardziej uderzyły we mnie. Nawet chyba nie potrafię tego opisać.
Chyba po prostu zrozumiałam, że nikogo na siłę się nie zatrzyma. Nie da rady na siłę utrzymywać z kimś kontaktu, jeśli ta osoba tego nie chce. Nie raz po prostu lepie odciąć się. Nie pisać, nie komunikować się. Odpuścić. Ludzie często tak się gubią, że zapominają, kto jest przy nich, komu na nich zależy. Zdają sobie sprawę najczęściej, kiedy jest już za późno. U mnie nigdy nie jest za późno na zmiany, poprawy, przeprosiny. Będę czekać. Może kiedyś ta osoba zrozumie, ile dla mnie znaczyła.
Cudem jest dla mnie to, że podczas rozmowy z przyjaciółką dopiero doszło to do mnie. Dopiero wtedy zrozumiałam, że za bardzo liczę się z tym, co ktoś poczuje, a kompletnie zapomniałam o sobie,o tym co ja czuję…