Funky Fluid Proper Extra Special Bitter 8,5/10
Bo ten temat mnie ciekawi, już się nad nim kiedyś w dzienniczku pochylałam. Ale to było jeszcze w czasach, kiedy nie byłam piwnym influencerem i swoje myśli na temat piwa pisałam tylko do szuflady. Więc jak to jest z piciem piwnej klasyki – zastanawiał się dziś Rafał Trzeciakowski? Tu jest moja teoria – są trzy etapy rozwoju:
1. pijesz, co jest w knajpach i sklepach, żyjesz, nie zastanawiasz się nad jutrzejszym dniem, jesteś silny/a, nic ci nie straszne, a na wyspie Słodowej ci nie jest zimno w dupę: ETAP EUROLAGEROWY
2. pierwszy raz w życiu zarobiłes/aś pieniądze, możesz se kupić w knajpie co chcesz – nawet te drogie piwa w kolorowych designowych puszkach. Choć zawsze żyłeś/aś szczęśliwie bez pieniędzy, teraz boisz się o ich brak, nie chce się wracać do etapu lagerowego: ETAP IPOWY
3. już wiesz, kim jesteś, coś się udało, a coś nie. W sercu do tej pory nieznany spokój, życie znów jakoś płynie, a ty wchodzisz na ETAP KLASYKI.
PS: piłam wczoraj bardzo dobre piwo od Funky Fluid. Delikatna goryczka pięknie kontrowała słodowość, niczego za dużo, naprawdę przyjemne picie na piękny wieczór kobiety na etapie klasyki: 8,5/10.














