Browar Domowy Petrus: Lady Mildred 8/10
Piotr Nowicki jest tak uczynny, że podjął się zamawiania koszulek dla członków Dolnośląskiego oddziału PSPD. A wiadomo: teraz każdy – ze mną włącznie – ma do niego tysiąc pytań i uwag, bo wybór koszulki to wieloaspektowy problem wymagający szereg komentarzy i analiz. Zrobiłam taki myk, że zamiast odebrać koszulkę z paczkomatu jak człowiek, wbiłam do niego na chatę, bo przeczuwałam, że się załapię na jakieś domowe piwo. I rzeczywiście, intuicja mnie nie zawiodła, bo dostałam dwa super style: mild i rauchpils. Boží. Otworzyłam dziś milda. Tak sobie wyobrażam, że mild powinien wyglądać i smakować – lekki, pijalny, rozwinięta słodowość od czeskiego chlebka po rodzynki. Najbardziej mi się podoba szybkie przejście od słodowości do delikatnej goryczki, świetne. Najmniej mi się podoba jabłuszko i niskie nasycenie. Życie jest za krótkie, by pić coś innego niż piwa domowe: 8/10.










