Właśnie kombinowałam nazwę z Lucka i Modo w skróconej wersji i wyszło mi "Ludo". Jest taki zespół, znam aż jedną piosenkę, ale ma wyjątkowo udany creepy tekst. "Horror of our love", jeśli ciekawią cię dziwne tory mojego myślenia XD btw nazwy: Mocyfer i Mociu. Polecam. Jakby mieli nocne problemy z pęcherzem. Możesz mi jakiś podesłać, chętnie czytnę. Przy czytaniu mnie aż tak nie boli, ale jak kiedyś próbowałam któregoś narysować to żal dupę ściska, wyglądają jak personifikacje Jelly Belly. [cdn]
To było jakiś czas temu, ostatnio w ogóle nie idzie mi rysowanie ludzi (nigdy nie byłam w tym specjalnie dobra, ale teraz jest tragedia) i rysuję co najwyżej wilkopodobne lub smoki/wyverny. Jakbyś miała jakiś fancast na poważnie, to może spróbowałabym przeróbki w photoshopie co najwyżej. Shaten Frej i jego siostry-trojaczki Jiha, Jija i Hiha. ZWŁASZCZA Hiha. Będzie najbardziej kobaltowa czy jaki to tam był dziwny kolor. No nie było mi nigdy po drodze do stolicy xd Zakonu nie czytałam.
Mompka, a w pewnych kręgach też Lucydeusz… ENOUGH, koniec, nie robię więcej bannerów |D Mociu i Ludo brzmią jak para przaśnych emerytów, czyli close enough do stanu książkowego. Jak odkopię coś godnego uwagi, podzielę się >D Niegodnego uwagi zresztą też, zależnie od walorów rozrywkowych tekstu.
Ja mam zawsze przed oczami Rycerzy Zodiaku i długonogich, tęczowowłosych biszów by CLAMP. No czyż [to] nie wygląda jak lineup Siewcy?
Na poważnie…. Hm. Na pewno nie teraz, kiedy ten Pazura jako Modo naprawdę zaczął mi pasować >D Moja muza musi najpierw przetrawić i wyrzucić z systemu Shatena Freya.
Nas to w gimbie bez przerwy wozili na wycieczki do stolicy [muzuem x + teatr y + Złote Tarasy XDDD], tak że szok mój jest niezmierny. Niemniej, strata niewielka.