some one word prompts *. slap WITH : @conscieus
Dziewczyna wypchnęła językiem policzek i pobiegła za chłopakiem. Może wyraz “pobiegła”, to za dużo powiedziane, ale jednak ruszyła za nim, myśląc, że miał rację i za to wszystko już poważne przeprosiny mu się należą. Nie chcąc pogorszyć sytuacji, zamiast wołać na niego i łapać za ramiona, Chali po prostu zagrodziła mu drogę własną osobą - choć trzeba przyznać, mężczyzna miał dobre tempo i gdyby była teraz na jednej ze swoich świetnych, sokowych diet, prawdopodobnie zakręciłoby jej się w głowie.
– Zaczekaj – powiedziała i wyciągnęła rękę przed siebie. Uśmiechnęła się najładniej jak tylko umiała, zatrzymując przejście między alejkami na kilka kolejnych chwil. – Przepraszam, zachowałam się jak buc. Może chociaż mogę kupić ci za to jakąś czekoladę?
Dopiero wtedy spojrzała na mężczyznę przed sobą, faktycznie skupiając się na nim. Uniosła brwi, choć kompletnie nie było to niewidoczne przez jej gęstą grzywkę. Nie spodziewała się, że uderzenie było na tyle silne, by zaczerwienić jego policzek, a jednak.