Kochać to nie znaczy zawsze to samo. Trzeba stale uważać, żeby kogoś nie zranić. Nie tak łatwo jest kochać, nie tak łatwo być razem. Kiedy wszystko najlepsze, dawno już za nami.
De Mono - Kochać inaczej
seen from Spain
seen from Canada
seen from China
seen from India
seen from India
seen from United Arab Emirates
seen from China
seen from United States
seen from United States

seen from Norway
seen from Canada
seen from Brazil
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from Japan
seen from China

seen from Ireland

seen from United Kingdom
seen from Türkiye
Kochać to nie znaczy zawsze to samo. Trzeba stale uważać, żeby kogoś nie zranić. Nie tak łatwo jest kochać, nie tak łatwo być razem. Kiedy wszystko najlepsze, dawno już za nami.
De Mono - Kochać inaczej
Kiedy wszystko co najlepsze dawno już za nami.
De mono - Kochać inaczej
Kochać to nie znaczy zawsze to samo. Kiedy jesteś daleko, kochasz przecież inaczej. A kiedy pragniesz tak mocno, żebyś nie żałował. Kiedy jesteś daleko możesz wszystko stracić.
De Mono - Kochać inaczej
A teraz, kiedy przy mnie śpisz, wybaczam wszystkie te nie najlepsze chwile i dni.
De Mono - Znów jesteś ze mną
Kochać to nie znaczy zawsze to samo. Można kochać tak lekko, można kochać bez granic. Kochać, żeby zawsze i wszędzie być razem. Wierzyć, że jest dobrze, gdy jesteśmy sami.
De Mono - Kochać inaczej
Więc właśnie. Kwintesencja epoki transformacji ustrojowej w formie muzycznej: Chameryka na VHSie, historie o tym jak można było po nocy w ryj dostać, a radia samochodowe znikały dziesiątkami. Jak nadstawicie ucha, to w chórkach usłyszycie jedną z dziw polskiej estrady, czyli Kayah. Zanim jeszcze piękna młoda i alternatywna wjeżdżała na scenę na mamucie.
Swoją drogą ten kawałek powstał rok po (nomen omen) kultowej "Polsce" Kultu. I wtedy jakoś nikt się nie przejmował, że antypolskie, że gloryfikuje patologię i tak dalej - jakoś tak uczciwiej było się przyznać, że śmierdzi i że jeszcze długa droga przed nami.
Skoro my tak przy hiciorach z górnego Triasu, to obczajcie to.
Przez tę paradę absurdów nowomowy przełomu tysiącleci, żeby tylko nikogo nie obrazić, tytuł pewnie brzmi dzisiaj jak kiepski mem (jak ktoś nie pamięta, takim absurdem było określenie "kochający inaczej" na homoseksualistów), ale sam kawałek się broni. W ogóle ci wszyscy kolesie to jest stały skład kapeli - oni tam mieli na stanie etatowego saksofonistę Roberta Chojnackiego, który swoją drogą w późnych najntisach zrobił karierę na collabach z różnymi gwiazdkami jednego sezonu, jak również Piaskiem.
Jak tak teraz noram na Youtube za kawałkami tej kapeli, to przypominam sobie kolejne ich hiciory, które były dosłownie wszędzie i pewnie nawet dekadę temu mogliście je usłyszeć. I nie tylko takie pościelówy jak "Statki na Niebie" czy "Kochać Inaczej", bo jest taki numer który na pewno słyszeliście jako kwintesencję Polski epoki transformacji ustrojowej, ale o tym kiedy indziej.
DeMony Polskiej Muzyki Poparzone Kawą
OTURZ jakiś wielbiciel jabolpanka skonstatował na Fejsie, że zespoły De Mono i Poparzeni Kawą Trzy to muszą być jakieś fikcyjne produkty istniejące tylko dzięki nagłaśnianiu w publicznej tiwi:
Zawsze mnie intrygują zespoły jak DeMono czy Poparzeni Kawą Trzy. Nie znam absolutnie nikogo, kto by tego słuchał, był w ogóle fanem, miał jakieś ich płyty. Są niby w takim telewizyjnym mainstreamie i mam wrażenie że są po prostu finansowani przez kogoś, by wytworzyć sztuczne przekonanie, że ktoś w ogóle tego słucha, bo nie wierzę że ktoś faktycznie sobie ich włącza tak z przyjemności, obserwuje sociale jakieś, zna ich wydawnictwa itd. xD To jest jakiś spisek i medialne tabu zespołów z fikcyjnym fanbasem.
Słyszeliście o tych zespołach?
Tak
Słyszałæm o De Mono, ale nie o Poparzonych Kawą
Słyszałæm o Poparzonych Kawą Trzy, ale nie o De Mono
Nie
Ja jestem dinozaurem, więc pamiętam jak we wczesnych najntisach w Muzycznej Jedynce lansowano "Statki na Niebie" De Mono, ale dajcie spokój, przecież to trzydzieści pięć lat temu było. Poparzeni Kawą to z kolei jakieś memiszcze, ludzie słyszeli góra trzy ich numery ale za cholerę nie powiążą ich z nazwą kapeli - jakieś czerstwe teksty o letnim chamskim podrywie i niewdzięcznych kobietach, a w tle sraty taty dupa w kraty, gra na trąbce chłop wąsaty.