Posiadasz wiele twarzy. Przy rodzinie jesteś kimś innym. Przy przyjaciołach jesteś kimś innym. Przy ukochanym/ej jesteś kimś innym. Zachowujesz się inaczej. W takim razie masz kilka twarzy. Mówi się że człowieka poznasz kiedy zobaczysz jak się zachowuje w towarzystwie, z rodziną i sam na sam. Ale po co to wszystko ? Czy nie potrafisz zdecydować się na jedną twarz ? Przy kim zachowujesz sie swobodnie ? Przy przyjaciołach czy przy rodzinie ? Cóż, to zależy od wielu rzeczy. Po co udawać ? Po co grać ? Jeśli przy kimś nie czujesz się dobrze, to nie zmuszaj się do przebywania z tą osobą. To toksyczne. Od ciebie zależy twoje szczęścię. Więc po co się męczysz ? Zachowuj się tak jak ci pasuje. A jak komuś to będzie przeszkadzać wystaw środkowy palec i krzyknij: " Pieprzyć was! Jestem sobą i jestem zajebista/y, a jak nie pasuje to won! " ~~~~~~ :D