This was the OG Hilson, but you don't even care
seen from Canada

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from Netherlands
seen from United States
seen from Russia

seen from United States
seen from United States
seen from Netherlands
seen from United States

seen from United States
seen from United Kingdom
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from Puerto Rico
seen from Germany
This was the OG Hilson, but you don't even care
“- Nincsen rossz válasz, mert jó válasz sem létezik. - Téved. Csak nem tudjuk, hogy mi a jó válasz.”
Dr. House
“Engedje meg magának, hogy jobban érezze magát!
És aztán megtanulhatja, hogyan engedje meg magának, hogy folyamatosan jobban érezze magát.”
Dr. House
Dr. House ist einfach der beste #gutenmorgendeutschland #doktorhouse #gutenmorgen #jodeldeutschland #jodel #jodelösterreich #bestofjodel #humor😂 #ironie #spaß #witz #lustig #lachflash😂 #gutzitiert #eristeigentlicheinganzlieber #netflixundchillen #sprüche #sprücheseite #kannstedirnichtausdenken https://www.instagram.com/p/CRlUfcgAFHn/?utm_medium=tumblr
Wszystko o serialach
Po powrocie do pisania postanowiłam zacząć od czegoś lekkiego. Znalazłam ten tag gdzieś w Internecie, a że sama lubię dać się wciągnąć w świat seriali, zdecydowałam, że napiszę parę słów o serialach, które ja obejrzałam/oglądam.
1. ULUBIONY SERIAL. Nie muszę się długo zastanawiać nad odpowiedzią na to pytanie i każdy kto zna mnie troszkę bliżej wie doskonale o jakim serialu teraz myślę. Moim ulubionym, wręcz najukochańszym serialem jest i już chyba pozostanie Doktor House. Mimo, że trafiłam na niego dopiero w trakcie emisji już trzeciego sezonu i nie od razu podbił moje serce, to świat kulejącego lekarza całkowicie mnie pochłonął. Pomyśleć, że zaczęło się od tego, że kilka razy trafiłam na ten serial w telewizji przeskakując z kanału na kanał... Nie mogę jednak zapomnieć o innym serialu, który jest bardzo blisko miejsca pierwszego, a wręcz zagraża jego pozycji. Mimo, że o tym serialu słyszałam już kilka lat temu, sięgnęłam po niego stosunkowo niedawno. Mowa tu o Orange is the new black. Jest to historia o kobiecie, która zgłasza się do damskiego więzienia na odbycie 15 miesięcznej kary za przestępstwo popełnione 10 lat wcześniej. Jest to serial przedstawiający wiele barwnych postaci, których historie poznajemy wraz z kolejnymi odcinkami. I właśnie jest to jedną z cech, za które uwielbiam OiTNB. Nie śledzimy tutaj perypetii jednej, głównej bohaterki, ale dowiadujemy się szczegółów z historii i przeżyć jej współwięźniarek.
Serdecznie polecam oba te seriale, jeżeli jeszcze ich nie znacie.
2. ULUBIONA SERIALOWA POSTAĆ. Chyba nie potrafię wybrać jednej konkretnej postaci. W każdym serialu ktoś podobał mi się bardziej lub mniej. Nie mogę z przekonaniem powiedzieć, że ta konkretna postać podobała mi się najbardziej ze wszystkich seriali jakie widziałam.
3. ULUBIONA SERIALOWA PARA. Nie będę tu najoryginalniejszą osobą na świecie jak powiem, że jedną z par, która bardziej mi się podobała to Chuck i Blair z serialu “Gossip Girl”. Napięcie, które odczuwa się patrząc na nich w serialu jest niesamowite. Według mnie zupełnie przyćmili losy Sereny i Dana, co mnie osobiście ucieszyło.
4. SERIAL, KTÓRY OGLĄDASZ AKTUALNIE. W chwili obecnej nie oglądam żadnego serialu, czekam na piąty sezon Orange is The New Black :) Jeżeli macie jakieś seriale godne polecenia, chętnie sprawdzę!
5. SERIAL, KTÓRY OBEJRZAŁAŚ WIĘCEJ NIŻ JEDEN RAZ. Odpowiedź na to pytanie jest równie proste jak to pierwsze. W zasadzie odpowiedź też jest taka sama. :) Doktor House jest w pewnym stopniu moją serialową obsesją. Widziałam wszystkie sezony po kilka razy i może niektórym wyda się to dziwne, ale ten serial pomaga mi się odstresować, odprężyć. I mimo, że niektóre odcinki znam już na pamięć, bardzo lubię włączyć sobie House’a jak sprzątam czy tak po prostu do poduszki. Z innych seriali, do których zajrzałam więcej niż raz to Orange is the new black, Gossip Girl i Under The Dome. Ale tutaj mówimy raczej o oglądaniu pojedynczych odcinków.
6. SERIAL, DO KTÓREGO PRZEKONAŁAŚ SIĘ DOPIERO PO KILKU ODCINKACH. Takim serialem był dla mnie na początku właśnie Doktor House. Widziałam jakieś pojedyncze odcinki, nie skupiałam się jakoś na nich strasznie i nie wydało mi się to interesujące. Chyba dopiero po obejrzeniu dwóch odcinków pod rząd, już tak na spokojnie zainteresowałam się tym na tyle, by wrócić się do pierwszego sezonu i obejrzeć go od nowa.
7. SERIAL, KTÓRY PRZESTAŁAŚ OGLĄDAĆ PO KILKU ODCINKACH. I tutaj pewnie kilka osób złapie się za głowę, ale jest kilka seriali, które uważane są za niesamowite i ogólnie społeczeństwo oszalało na ich punkcie, a mnie jakoś to szaleństwo nie porwało. Takimi najlepszymi tego przykładami są “The Walking Dead” czy “Gra o Tron”. Wydaje mi się, że to nie jest moja bajka, bo jakoś nie mogę się przemóc żeby obejrzeć chociażby drugi odcinek Gry o Tron, a biegające zombie w sumie mnie śmieszą co nie pozwala mi się kompletnie skupić na jakimkolwiek głębszym wątku historii tego serialu, mimo że naprawdę próbowałam. Obejrzałam nawet pół jakiegoś sezonu(w sumie trochę zostałam zmuszona przez mojego faceta), ale to nie jest coś co mnie porywa. Z innych seriali, które porzuciłam to “Wikingowie”, “Pretty Little Liars” i niestety “American Horror Story”. Ten serial też bardzo mi się podobał, ale jakoś tak wyszło, że przestałam go oglądać, jednak planuję do niego wrócić.
8. SERIAL, KTÓRY NAJBARDZIEJ CIĘ BAWI. Ponieważ, komedia to nie jest coś co szczególnie mnie interesuje i raczej unikam tego gatunku, to z seriali komediowych, które mi się spodobały to “Dwóch i pół” i “Modern Family”.
9. SERIAL, KTÓRY SKŁANIA CIĘ DO REFLEKSJI. Chyba żaden z seriali, które oglądałam nie skłonił mnie do jakiś większych refleksji. Słyszałam , że “13 reasons why” jest tego typu produkcją, ale nie widziałam jeszcze tego serialu, więc nie chcę się za bardzo wypowiadać.
10. SERIAL NA LENIWE WIECZORY/NIEDZIELNE POPOŁUDNIA. Jeśli chodzi o moje leniwe wieczory czy niedzielne popołudnia to ciężko mi wybrać, bo często też sięgam po film zamiast serialu. Ale często jeśli chodzi o seriale to często sięgam po jakieś polskie typu “Rodzinka.pl”, czy inne sitcomy.
11. SERIAL TWOJEGO DZIECIŃSTWA. Za dzieciaka nie oglądałam jakoś namiętnie seriali, ale było kilka które bardzo lubiłam takich jak np “Gęsia skórka”. Nie pamiętam jakoś strasznie dokładnie samych odcinków, ale za to utkwił mi w pamięci pies z “intra”, któremu oczy świecą się na zielono. :) Oprócz tego oglądałam 13 posterunek, mimo że moim rodzicom średnio podobało się, że to oglądam. Ale jest to serial, który chętnie oglądam nawet jak dzisiaj natrafię na niego gdzieś w telewizji. I to by było na tyle jeśli chodzi o mój mały kawałek świata seriali. Nie wymieniłam tutaj wszystkich jakie widziałam, ale uwzględniłam te, które najbardziej zapadły mi w pamięć, bądź po prostu są moimi ulubionymi.