Trochę z przypadku. Trochę od niechcenia. Kilka lat temu wdepnęłam z jedną z najfajniejszych przygód mojego życia.
Dzięki Dominikanie za stworzenie duchowego domu, za stalle, w których mogę się schować, za odnalezienie harmonii w śpiewie i w życiu.
Boże dzięki za zbiegi okoliczności, które są świadectwami Twojej cichej obecności i wsłuchiwania nasze się w pragnienia, nawet te, których sami nie potrafimy nazwać. Daj nam zdolność patrzenia byśmy umieli dostrzegać Twoją rzeczywistość.












