Trzeba być wszędzie
Krzysztof Śmiałek, szef hiphopowego labelu Doperacja, opowiedział nam o tym, jak z jego perspektywy zmienił się rynek muzyczny, dlaczego w naszym kraju pliki mp3 nie cieszą się taką popularnością jak fizyczne płyty oraz o tym, czy doczekamy się reedycji pożegnalnego koncertu Paktofoniki.
Doperacja nie jest nową wytwórnią. Jak z Twojej perspektywy zmienił się przemysł muzyczny od czasów, kiedy zaczynałeś działalność wydawniczą?
Tak, to prawda, nie jesteśmy na rynku od wczoraj. Można powiedzieć, że najaktywniejszy okres mieliśmy w latach 2003-2005, czyli właśnie wtedy, kiedy wydane zostały nasze płyty.
Ocenianie przemysłu muzycznego nie jest łatwe, ponieważ z jednej strony obecne czasy są zdecydowanie łatwiejsze jeśli chodzi o zaistnienie na rynku. Tzn. chcę powiedzieć, że zdecydowanie łatwiej jest wydać płytę. Z drugiej jednaj strony sprzedać ją jest zdecydowanie trudniej. Szeroko rozumiany rozwój, w tym również rozwój mediów, pozwala na pokazanie się dokładnie każdemu. Zupełnie innym tematem jest to, czy twórczość danego artysty się spodoba, a jeszcze zupełnie innym to, czy się sprzeda.
Czy możliwość ściągania muzyki z sieci wpłynęła negatywnie na sprzedaż wydawnictw Doperacji, czy może działa jako dodatkowy kanał promocji?
Domyślałam się, ze pytasz o legalne kanały sprzedaży muzyki w sieci. Niestety, nasz kraj, a w zasadzie Ci co słuchają i kupują muzykę, nie są przyzwyczajeni do kupowania mp3. Ponadto w sieci możesz w ciągu jednej minuty znaleźć kilkadziesiąt miejsc, w których za free ściągniesz to samo. Stąd właśnie bierze się problem, że sprzedaż mp3 w naszym kraju naprawdę kuleje, a piractwo się panoszy. Owszem, sklepy internetowe z mp3 są raczej kanałem promocji niż kanałem sprzedaży. Doperacja właśnie wydała wznowienia swoich płyt w digipackach i płyty fizyczne w nakładach kilkuset sztuk się sprzedały, a mp3 średnio.
Jaka jest polityka Doperacji, jeżeli chodzi o obecność w Internecie?
Chyba taka jak każdej inne wytwórni i każdego innego podmiotu, który chciałby cokolwiek sprzedać: trzeba być wszędzie, trzeba się promować, trzeba się pokazywać, ale trzeba to robić z głowa.
Oceniając z perspektywy czasu: który album cieszy się największą popularnością?
My wydaliśmy do tej pory zaledwie cztery płyty CD i jedno DVD i to właśnie płyta DVD z pożegnalnego Koncertu Paktofoniki jest tym produktem, który cieszy się największą popularnością.
Jak obecnie wyglądają plany wydawnicze Doperacji? Z którą płytą wiążesz największe nadzieje?
Jesteśmy w trakcie rozmów z kilkoma wykonawcami. Po latach przestoju mamy w planach wydanie kilku płyt. Z pewnością będą to niespodzianki. A co do naszych dotychczasowych produkcji to myślimy o wznowieniach i reedycjach.
Czy doczekamy się reedycji DVD z koncertu Paktofoniki? Jest szansa na wersję blu-ray?
Być może, być może. Rozmowy są w toku, są jakieś propozycje, ale zdecydowanie za wcześnie aby cokolwiek mówić. Tutaj sytuacja jest dość specyficzna ponieważ chcemy to zrobić wspólnie z wykonawcami, co nie jest łatwe.










