Izrael: 30 mężczyzn zgwałciło 16-latkę! Co najmniej kilkunastu mężczyzn zgwałciło 16-latkę w kurorcie Ejlat. Póki co policja zatrzymała dwóch podejrzanych w sprawie.

seen from United States
seen from Yemen

seen from United States
seen from United States

seen from Chile

seen from United States
seen from T1

seen from Kenya
seen from United States
seen from United States
seen from Thailand
seen from Russia

seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
Izrael: 30 mężczyzn zgwałciło 16-latkę! Co najmniej kilkunastu mężczyzn zgwałciło 16-latkę w kurorcie Ejlat. Póki co policja zatrzymała dwóch podejrzanych w sprawie.
Ejlat, idealne miejsce na aktywny wypoczynek. #ejlat #israel #fit #dieta #dr_mandryk_house #odchudzaniezaczete #odzywianie
Tak jak pisaliśmy Ejlat ma też swoją ciemną stronę: przytłaczające gargamele.
Miejski autobus nr 15 zawiózł nas dzisiaj do oceanarium. Nas i tłum innych turystów. Zaczęliśmy z grubej rury od karmienia karpi ozdobnych, żeby zaraz potem oglądać karmienie rekinów i innych pomniejszych rybek. Zobaczyliśmy meduzy, koniki morskie, ośmiornicę, piranie, mureny, ogromne żółwie i mikro krokodylki. Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy też Nemo. Jedną z atrakcji oceanarium jest przeszklone pomieszczenie pod wodą, dookoła którego znajduje się rafa. Bez sprzętu do nurkowania można zejść 6m pod wodę i podziwiać pływające wokół ryby. Zwiedzenie całości zajęło nam trochę dłużej niż 3 godziny opisywane w przewodniku, ale było warto. Z kolei po południu wybraliśmy się na spacer w stronę mariny. Okazało się, że niedaleko od centrum, w przeciwną stronę niż zazwyczaj jeździliśmy plaże są całkiem ładne i zadbane, a deptaki nie są już tak kiczowate. Jutro tam wrócimy poleżeć na plaży.
Dzisiaj dzien plażowy. Pojechaliśmy na plażę koralową, gdzie wypożyczyliśmy sprzęt do snorklowania. Niestety rafa nie była tak efektowna jak ta w Tajlandii, a rybek było tylko kilka rodzajów. Do tego od wczoraj mocno wieje, więc fale były bardzo duże. Za to przynajmniej plaża była prawie pusta. W końcu jest przed sezonem, tylko 28 stopni na termometrze. Wieczorem poszliśmy zobaczyć marine i hotele maszkarony, ale o nich będzie osobny wpis, jak porobimy im wszystkim zdjęcia.
No i okazały się tego warte. Wybraliśmy się dziś do zatoki delfinów. Tam oprócz piaszczysto-kamienistej plaży i całkiem ciepłej wody można było wyjść na pomost, do którego podpływały delfiny. Delfiny te żyją na wolności, ale codziennie przypływają na darmową wyżerkę do zatoki. Za odpowiednią opłatą można sobie z nimi ponurkować. My pozostaliśmy przy obserwacji i zaczepianiu ich z pomostu. Staś był nimi zachwycony, co osłodziło nam cenę wejścia. Zapłaciliśmy razem 170NIS. Na plaży spędziliśmy cały dzień i naprawdę trudno było wyciągnąć naszą małą dwójkę z wody, nie mówiąc już o przekonaniu do powrotu do hotelu. Korzystając z ostatniego dnia naszego subaru, postanowiliśmy odwiedzić jeszcze jedną atrakcję: ranczo wielbłądów. Tam największą atrakcja dla Stasia okazały się długouche kozy. Na wielbłądy tylko raz rzucił okiem.
Ejlat - turystyczny kurort Izraela
Ejlat – turystyczny kurort Izraela
Ejlat to dla mnie miasto kontrowersji i sprzeczności. Z jednej strony trochę wylansowany, długi betonowy deptak przy sztucznej plaży, z drugiej jedna z najpiękniejszych raf koralowych na świecie i piękna panorama miasta. Jest to najbardziej na południe wysunięte miasto Izraela z dostępem do Morza Czerwonego. (more…)
View On WordPress