
seen from T1
seen from United States

seen from Czechia

seen from T1
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from Russia
seen from China
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from Uzbekistan
seen from Taiwan
seen from China
seen from United States

seen from Malaysia
seen from Malaysia
seen from Singapore
seen from United Kingdom
Skończyłam zeszłej nocy Ergo Proxy i na pewno wlatuje na moją topke. Przecudowny klimat, melancholijny, smutny. Przede wszystkim miło, że twórcy nie bawili się w jakieś moralizowanie, działania postaci nie były typowo motywowane, a to troszku utrudnia odnalezienie w nich głębszego sensu. Historie postaci, nawet drugoplanowych, nie zostały zepchnięte na bok, każda ma swój własny “dramat” w tych wydarzeniach. Nieoklepany motyw podróży, tułaczki i poszukiwaniu prawdy. I design Vincenta imo jest idealnie w punkt, jego ciapowaty wygląd i generalny vibe zmienia się wraz z jego rozwojem. No i OST miut dla uszu, kocham. Ogólnie git i tyle, muszę dogrzebać się do jakichś mniej znanych psychologicznych anime w tym klimacie ah, bo w sumie kultowe tytuły mam za sobą, chyba że mnie coś ominęło
http://nyanyan.it//obrazek.php?320064
http://nyanyan.it//obrazek.php?303412
「リル・メイヤー」/「マクスケ」の作品 [pixiv] #pixitail