Dziś wyruszyłem na beskidzkie szlaki, żeby poszukać pierwszych oznak wiosny... I choć wiosnę już czuć w powietrzu to jednak w górach jej jeszcze nie widać:) Przyroda powolutku budzi się do życia po zimie. Powyżej 700m zalega jeszcze całkiem spora warstwa śniegu.
No nic, jeszcze ze dwa tygodnie trzeba będzie poczekać na pierwsze górskie krokusy...;-)










