Karol który został globtroterem
Ta Wyborcza to już naprawdę nie ma się czego czepiać. No trochę godności Koledzy, bardzo bym o to prosił. Ja rozumiem, że może was oburzać, iż pan Karol z chłopakami z miasta za fujarki się trzymali, razem pili, razem brali na klatę, może nawet na zmianę dymali te same laski (Marta przyznaj się), ale żeby czepiać się podróży, no i oczywiście przy okazji sławienia imienia Polski w czasie tych…












