Dzis wycieczka taka 5/10
Najpierw kolejką w górę do #Gotschnagrat, potem pieszo do #Parsennhutte. I ten odcinek trasy był w płytkę. Potem zeszłyśmy do #Wolfgang. To zejście było kurwa straszne. Strome i brzydkie. Podłoże sypkie, łatwo o wywrotkę, prawie wcale roślinności. Stawy kolanowe były w takim szoku, że do teraz nie mogę chodzić. W celach rehabilitacji wpieprzam żelki. Za to były po drodze świstaki. Kot był grzeczny. Jestem szczęśliwa, bo jednak ruszyłam dupę.
Kociałek zmęczył się i chyba zmarzł.












