Lublin: "kto zabił Gustawa C. ?"
Otworzył drzwi kiedyś wieczorem, I zamiast „dobry wieczór" ktoś ożenił mu kosę. Niewielu po nim płakało na pogrzebie, A teraz on jest gwiazdą z „997".
Przedstawiony wyżej tekst to fragment piosenki "Kto zabił Gustawa C.?" lublińskiego zespołu "The Gits".
W Lublinie przy ulicy Długiej mieszkał wraz ze swoją konkubiną Gustaw Ciasto. Miał firmę "An-Trans". Na papiery swojej działalności sam kupował lub poprzez podstawione osoby w salonach komórkowych w ramach promocji telefony, następnie sprzedawał je prywatnym osobom - oczywiście z zyskiem. Te podstawione osoby, które pracowały dla Gustawa, to w rzeczywistości głównie bezrobotni. Firma "An-Trans" wystawiała im fałszywe zaświadczenia o zatrudnieniu, dzięki którym mogli później dokonywać zakupów na kredyt. Niektórzy z "nurków", kiedy zorientowali się w szczegółach "biznesu", nie wykazywali chęci do rozliczania się ze swoim chlebodawcą.
Gustaw Ciasto zginął 25 czerwca 2001 roku. Przez całe popołudnie i wieczór pił na podwórku przy ulicy Długiej wraz z dwoma sąsiadami i swoją konkubiną tanie wina. Oboje wrócili do swojego mieszkania około godziny 22.50. Gdy jego przyjaciółka przygotowywała kolację, do ich drzwi zapukał zabójca. Podobno wypytywał o "Brodatego Ryśka". Zadał Gustawowi cios nożem prosto w serce i zbiegł.
Policja założyła, że przyczyną zbrodni mogły być nierozliczone długi. Sytuacja skomplikowała się jednak dwa dni po zabójstwie. W tajemniczym telefonie "dobrze poinformowana" sąsiadka Gustawa twierdziła, że tak naprawdę to zginął on przez pomyłkę. Właściwą ofiarą miał być bowiem jej brat. Obecnie ta informacja jest najbardziej prawdopodobna i Gustaw zginął przez przypadek - został pomylony z kimś innym.
GOOGLE MAPS: <kliknij tutaj>
Portret pamięciowy mężczyzny, którego widziano 25 czerwca przy ulicy Długiej i który wypytywał o "Brodatego Ryśka":













