Frances Ha
Nie zgadzam się by bicie serca,
było oznaką,
że wszystko już przesądzone,
i że nie można oślepnąć
na kłębki kurzu wypływające
spod szarego dywanu.
Mogę wciąż śladem Edypa
pozbyć się oczu,
a za Hajmonem i Antygoną
żalu.
Nie zgrywając się z ciałem,
toczę walkę, w której
mam coraz większe szanse wygrać,
ale to jakby pyrrusowe zwycięstwo
a może i zagłada.
Zakochiwać należy się we Frances Ha,
której mruganie,
stukanie palców i zapach są szczere,
którą można adorować
nie tracąc siebie.
2017









