Nie Amazon tylko dupa jest problemem
Wchodzę dziś w buty tabloidu z pełną premedytacją. Otóż jak rozumiem szeroko znana i wręcz uwielbiona (nie dotyczy to już raczej Łukasza Schreibera) Marianna Schreiber czuje się zawiedziona, poniżona i pominięta w sposób jak najbardziej złośliwy. Okazuje się bowiem – o czym nie wiedziałem – że brała ona udział w jakimś shit programie firmowanym przez Amazon (“Top 50”), w którym w błocie i…








