seen from Russia
seen from United States
seen from Croatia
seen from United States
seen from Japan
seen from United States
seen from China
seen from Maldives
seen from China
seen from United States

seen from United Kingdom

seen from T1

seen from Denmark
seen from Hong Kong SAR China

seen from Denmark

seen from United States
seen from Italy
seen from Ukraine
seen from United States

seen from Croatia
Nowy, double-beginning? :)
Wiem, niesamowicie chwytliwa nazwa. Ten angielski i wogle.
Siemanko wszystkie luje i nieluje internetu, I'm z powrotem (tak, bo pisze się 'z powrotem' nie 'spowrotem').
Anyway, koniec przemądrzania się.
Przez ostatnie półtora roku właściwie ani trochę nie byłem aktywny w społeczności internetu. Dobre vlogi i mój niesamowicie wielki zapał się skończyły, po czym nagrałem może jeden dobry materiał z którego byłem dumny - Poranek JayKay'a. To było niby zwiastowanie powrotu, coś w stylu starego nowego DżejKeja, nawet parę znajomych mi powiedziało, że ta produkcja była bardzo fajna i mi się udała.
Jednak ja, jako że jestem rozleniwionym nastolatkiem, który by tylko chciał osiągać sukcesy i robić super filmy bez kiwnięcia palcem, znów wszystko olałem i nie wróciłem. Ok, można w sumie trochę zwalić winy na to, że byłem w 3 klasie szkoły potocznie zwanej gimbazą, i wiecie, egzamin gimbazjalny, ładne oceny, liceum marzeń i te sprawy.
Ostatecznie z tych dwóch prostych rzeczy, udało mi się jedno, oczywiście z łatwej w tym przypadku możliwości wyboru, wszyscy zgadliście - to drugie. Ołkej, ale dosyć tego wspominania pięknych czasów gimby, było super, ale będzie jeszcze lepiej, przynajmniej do tego dążę. Teraz jestem w nowej super szkole, już w liceum i wiecie co? Czas na poważny powrót! :D
Wracam do internetu, jak już pewnie zauważyliście: ze zdwojoną siłą - Blogiem tutaj i Vlogiem na znanym już nam wszystkim dobrze YouTubie.
O vloga się nie spytacie, pewnie i tak nikt nie uwierzy w powrót, czemu się nie dziwię. Ale dlaczego Blog?
Jestem cholernie wygadany, (czasem nawet aż za bardzo, za dużo mówię a potem żałuję, ale to nawiasem pisząc) i tak jak to było we vlogach, tak będzie na wirtualnym papierze, a może nawet bardziej schludnie :) No i pisząc bloga oczywiście możesz się popisać swoim wielce wyszukanym słownictwem, żeby pokazać wszystkim poziom swojej niesamowitej kultury osobistej, którą przecież tak bardzo świecisz na co dzień wśród kumpli :>
Patrząc na to wszystko ogółem: chodzi o to, że taki wpis na blogu jest o wiele łatwiej napisać, niż cały swój wieczór poświęcić na układanie pedalskiej grzywki, potem ćwiczenie dykcji, której i tak się nie ma za luja, nagrywanie scen z brzydkim niewyjściowym ryjem i do tego wypowiedzeń kilka razy, a na koniec montaż, który zazwyczaj dodaje +3h braku czasu, +10 pkt. do zmęczenia i +100% nieodrobionych lekcji ;)
A dlaczego wybrałem akurat Tumblra, środowisko pełne zdjęć od gimbów z pseudodepresjami? Bo jest to dość łatwy portal w obsłudze i docieraniu do czytelników - myślę, że na początek w sam raz, z resztą nie wiadomo jeszcze, co z tego będzie. Jak dobrze pójdzie i blog się przyjmie, to przejdę na coś lepszego ;)
Oczywiście, to dalej vlogi będą moją główną aktywnością i na YouTubie będzie mnie najwięcej (wszyscy mamy taką nadzieję, prawda?), ale myślę, że uda mi się równie często pisać tutaj, zwłaszcza wtedy, kiedy nie będę miał czasu na zrobienie vloga, albo po prostu natchnie mnie na napisanie czegoś fajnego. Jak na razie, pomimo tego, że ledwo zacząłem 'blogować' to już mi się to bardzo podoba, bardzo fajna i wygodna sprawa :D
Chciałbym jeszcze z góry przeprosić za wszystkie błędy językowe, powtórzenia i brak odpowiedniej formy i języka - z polskiego jestem noga, a z publikacjami dłuższych wypowiedzi pisemnych spotykam się pierwszy raz. Mimo tego, mam nadzieję, że Wam się spodoba :)
Pozdroski, ~JayKay :>
o tym, jak JKM ZAJEBAŁ MI DŻEM
>bądź mną >jesteś, brawo >wstań rano, żeby znowu kurewsko zapieprzać przez kibelek, potem prysznic, umywalkę, kuchnię, śniadanie aż po fajnal destinejszyn >SZKOŁA >niby myślisz >chuj, dzień jak dzień >znowu szkoła >nic nienormalnego >a więc wstań z tego jebanego łóżka >włóż te jebane śmierdzące skarpety z wczoraj >wejdź do łazienki nie wiadomo po jakiego chuja we wczorajszych skarpetkach >wysikaj się >weź prysznic >wypielęgnuj sobie ryj >żartowałem, i tak jest brzydki i żadne toniki tego nie zmienią >no ale dobra >z majndfakiem po wczorajszym oglądaniu famili gaja zejdź na dół na śniadanie >perspektywa wpieprzania płatków z mlekiem, czy tam mleków z płatkiem znowu jak co dzień motzno w chui >nie wytrzymujesz >bierzesz tosta wielkości kurwa pokemona >wciskasz na siłę do tostera, żebyś potem czasem go kurwa nie mógł wyjąć >drapiesz się po skarpetce >czekasz >myślisz, z czym by wpieprzyć tego tosta >o chuj, przecież mame wczoraj kupiła wykurwisty dżem! >otwierasz szufladę >orientujesz się, że to nie jest ta, w której trzymasz dżem >zaglądasz do następnej, zastanawiając się, co Ci tak zjebało mózg wczoraj wieczorem >kurwe przecie tu herbata z antarktydy >znów zamykasz >otwierasz następną >a tam co >MUJ IDOL ODKĄT BYŁEM MAŁYM PŁODEM >KURWA NIE WIERZE >ZARA NIE WYCZYMIE >JKM SIEDZI W MOJEJ KURWA SZUFLADZIE >NIE SZUFLADZIE DONALDA TUSKA >TYLKO WŁAŚNIE MOJEJ KURWA!!!11oneoneone >to jak kurwa mikołaj który wjebał się do twojego domu przez klapkę dla kotów, dokładnie w święto wniebowzięcia tupolewa >JARASZ SIĘ MOTZNO *u* >patrzysz mu głęboko w oczy >czekasz aż tfuj idol pszemówi >czekasz >i nagle słyszysz >ELO KUCU, WPIERDOLIŁEM CI CAŁY DRZEM >PS. BYŁ ZAJEBISTY, O SMAKU FEMINISTEK >PS2. CO SIĘ TAK GAPISZ NA MNIE GEJUCHU >ZARA ZADZWONIĘ DO PUTINA I WSZYSTKO MU OPOWIEM >NO ZAMYKAJ JUŻ TE SZUFLADE OBAMO JEDNA >zamykasz, a twój ukochany idol zdąża jeszcze powiedzieć >ELO 320 >JAK TO PRAWAKI MUWIOM 'PiS JOŁ' >PS3. nie muw mamie, że wpadłem, bo dżemu kurwa nie odkupię, a jak jusz to za wasze pieniądze >POZDRO KUCU >KORWIN, OUT >... >upadasz na podłogę cały we łzach, bo właśnie przeżyłeś najpiękniejszy dzień w życiu <3 >KONEC >by JayKay :>
Punting on the River Cam ☺️🇬🇧🚣❤️ #jaykayg #awesomeholidays #Cambridge #UK #RiverCam #punting #trip #evening #beautiful #England #greattime ❤️❤️
Najlepsza kolacja <3 #jaykayg #cozakucharz #cremebrulee #sweet #supper #życievlogera 2 ;D
Ridin' part 1 #jaykayg #szymi #lachon #klonowic #kalafiornia #jestmega :D
!! :D