22 maj 2018
W tym miesiącu przechodzę samą siebie :D Przebiegłam już 60 kilometró a miesiąc jeszcze się nie skończył. Lubię to, lubię biegać, lubię zmieniać tempo biegu, dzięki temu emocje, stres, nerwy i obawy znikają. Zmiana trasy albo jej urozmaicenie to jest super sprawa. Biegniesz i wyznaczasz sobie cel do zrealizowania :D Mam jakąś radość w życiu ;) Szkoda, że wraz z końcem biegu wracają obawy...
Oglądam drugi sezon “13 powodów”. Wydaje mi się, że jest nieco inny niż pierwszy. Nadal jest dużo spraw do przemyślenia. Słowo, zwłaszcza to nieodpowiednie może wyrządzić okropną krzywdę. Brak słów też jest krzywdzący... Każdy jest inny, każdy potrzebuje innego traktowania. Innych słów i odpowiedniej ilości słów. Każdy nie jest każdym.









