"Wkurzeni" na przemysł cukierniczy
Ile znacie filmów dokumentalnych o destrukcyjnym wpływie niezdrowego jedzenia na stan naszego zdrowia? Ja przynajmniej pięć. Zacznę od produkcji amerykańskich. Pierwszym jest super głośny "Super Size Me" (2004 r.), w którym rozprawiano się z siecią McDonald's i fast foodami. Kolejnym "Korporacyjna żywność" ("Food, Inc.") (2008 r.) ujawniający, jakie spustoszenie dla środowiska przyniosło uprzemysłowione na wysoką skalę rolnictwo. Trzecim "Niewygodna prawda" ("An Inconvenient Truth") (2006 r.), będący portretem Ala Gore'a na tle jego show dotyczącego globalnego ocieplenia, a czwartym "Biznes w butelce" ("Tapped") (2009 r.) o roli przemysłu wody butelkowanej i jej influencji na nasze zdrowie, zmiany klimatu i zanieczyszczenie środowiska. Piątym kręcony przez dwa lata, znakomity francuski obraz "Trucizna nasza powszednia" ("Notre poison quotidien") (2011 r.) Marie Monique Robin, w którym przedstawiono wpływ spożywanych pokarmów na powstawanie m.in. białaczki czy guza mózgu.
Nie żebym specjalnie poszukiwała tego rodzaju strawy duchowej. Po prostu od dłuższego czasu stwierdzam, że filmy dokumentalne są jedynymi zjadliwymi kąskami w pakiecie cyfrowym, jaki posiadam. Nocne emisje w Planet+ i Kuchnia+ są moimi ulubionymi. Natomiast tematyka żywności, o ile sensownie przedstawiona, zawsze mnie interesuje.
I tak, w drugim tygodniu maja na ekrany amerykańskich kin wszedł nowy obraz poruszający problematykę niezdrowego jedzenia. "Fed up" (w moim tłumaczeniu "Wkurzony") uderza w przemysł spożywczy, a zwłaszcza cukierniczy.
Twórcami obrazu są: znana amerykańska dziennikarka Katie Couric, przez kilka lat współgospodyni programu "Today" w NBC, a od 2006 r. samodzielna prezenterka codziennych wiadomości wieczornych w CBS, aktywista na rzecz środowiska i producent filmowy Laurie David, zdobywca Oscara za "Niewygodną prawdę" oraz reżyserka Stephanie Soechtig, znana z wcześniejszego, świetnego filmu "Biznes w butelce".
Historia opowiedziana jest przez pryzmat czterech otyłych rodzin, poprzez spostrzeżenia liderów ruchu zdrowej żywności, w tym Michaela Pollana, Marka Bittmana, Davida Ludwiga, Davida Kesslera, a nawet byłego prezydenta Billa Clintona. A także przez historie ujawniającej, jak przemysł spożywczy wpływa na politykę, marketing i ludzkie zachowania.
- Firmy produkujące śmieciowe jedzenie działają bardzo podobnie, jak firmy tytoniowe nie 30 lat temu - Mark Bittman, dziennikarz, felietonista kulinarny "The New York Timesa" i autor książek.
Film oskarża wprost koncerny wytwarzające wysokoprzetworzoną żywność i napoje o uzależnianie konsumentów od swoich produktów. Zawarta w nich ogromna ilość ukrytych cukrów uzależnia podobnie, jak heroina czy kokaina. Dr. David Aaron Kessler, były komisarz Agencji Żywności i Leków (FDA) nazwał śmieciowe jedzenie i kryzys otyłości "jedną z największych epidemii zdrowia publicznego naszych czasów".
- Rząd subsydiuje epidemię otyłości - mówi w filmie Michael Pollan, znany amerykański dziennikarz i pisarz kulinarny oraz "liberalny intelektualny smakosz", jak został ochrzczony w recenzji jednej ze swoich książek.
Właśnie opublikowano w USA badania wykazujące wzrost o 30% - od 2001 roku - cukrzycy typu II u dzieci. Jeden na czterech nastolatków jest zagrożony cukrzycą lub cukrzycą typu II, a jedno na 10 dzieci ma otłuszczoną wątrobę lub marskość wątroby spowodowaną cukrem i napojami gazowanymi. Naukowcy alarmują (Centers for Disease Control and Prevention), że do 2050 r. jedna trzecia Amerykanów będzie chorowała na cukrzycę II typu.