#109 | 5/10 | Magnezja (2020) TVN chciał zrobić spaghett… schabowy western, ale wyszła im średniej jakości kryminalna komedia omyłek, z elementami dramatu obyczajowego i kina gangsterskiego. W tym misz-maszu nie ma metody. Za to jest nuda - zabrakło narratora i lepszego budowania historii. Tymczasem dominuje chaos. Trzeba oddać, że realizacyjnej na wysokim poziomie. Szanuje nieoczywisty finał. Niewykorzystane zaplecze aktorskie.








