Wiecie co jest najgorsze? Czujecie jak was bombardują emocję od środka, chciałbyś w końcu komuś wygadać i wypłakać. Tylko kurwa jak zawsze wszyscy w momencie kiedy jesteś w rozsypce mają Cię gdzieś i jeszcze dokładają swoje pretensje, bo nie masz ochoty na imprezy... Gdybym tylko mogła udostępniłabym tego Tumblera żeby zobaczyli jak bardzo mam dość... chociaż pewnie nikt by się nie przejął...












