niepewność
ABA (stosowana analiza zachowania), Son Rise (niedyrektywna forma terapii dzieci autystycznych- akceptujesz, to, co robi dziecko i przyłączasz się do tego z szczerym zaangażowaniem i radością), metoda 3i (intensywnie, indywidualnie, interaktywnie- pochodna Son Rise, gdzie z dzieckiem przez tydzień bawi się 30 wolontariuszy, każdy po 1,5 h- metoda stale otwartych drzwi).
Jedni lekarze mówią- autyzmu się nie leczy, proszę się przyzwyczaić, bo lepiej nie będzie. Drudzy mówią- stan zapalny jelit jest do wyleczenia, stan zapalny mózgu można stłumić. Dysbioza jelit (zasiedlenie jelit, przez nieprawidłowe mikroorganizmy), wg najnowszych badań naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego, koreluje z wystąpieniem zaburzeń psychicznych.
Tu mała dygresja- niedobór witaminy B6 i cynku może być odpowiedzialny za rozwój depresji u człowieka. Niby niewiele, a choroba może położyć na łopatki.
Kto się myli?
Część lekarzy uparcie chciała mi wmówić, że grzybicy przewodu pokarmowego nie leczy się. “Biegunki u dzieci to temat rzeka”. “Nic nie wychodzi w badaniach- to co mamy leczyć?”- pytali mnie. Mimo to, nie uwierzyłam im. To niesamowicie ciekawe, że matki “czują”, gdy wciska im się kit. Które struktury w mózgu odpowiedzialne są za zapalenie “czerwonego światła”? ;)
Moja Mama nauczyła mnie jednego- wiary w swoje dzieci. Domu wypełnionego zapachem rogalików drożdżowych i okropnego rozgardiaszu. Pokazała mi, jak dużo daje czas i chęć słuchania dziecka. Spokojnie i z miłością. Patrząc w ten sposób, niewiele zdaje się być trudne, co nie?










