Pierwszy dzień nie był prosty ale za to jaki satysfakcjonujący! Nawet mama Telka przyszła wesprzeć córkę w ten ważny dla niej dzień.
seen from Netherlands
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Türkiye
seen from United Kingdom

seen from United States

seen from Russia
seen from Singapore
seen from Romania

seen from Türkiye
seen from Australia
seen from Italy

seen from Albania
seen from United States
seen from Türkiye

seen from India
seen from Netherlands

seen from Türkiye
seen from China
Pierwszy dzień nie był prosty ale za to jaki satysfakcjonujący! Nawet mama Telka przyszła wesprzeć córkę w ten ważny dla niej dzień.
Po skończonych studiach nasi narzeczeni wprowadzili się do takich o przyczep (to jest dom, nie apartamenty). Czemu? Stwierdziłam, że pasuje mi to do planu, który sobie obmyśliłam...
Jak widać bardzo lubię robić zaręczyny przy stoliku 😅
Po rozstawieniu wszystkich rzeczy, które Martyna narobiła od momentu podjęcia swojego hobby, przyszedł czas na otwarcie sklepu!
Podczas studiów Martyna raczej lekko podchodziła do tematu nauki, wolała poświęcać się swojej pasji. Zaś jej chłopak wręcz przeciwnie - zakuwał, pisał wszystkie prace, no chłopak starał się jak mógł, żeby skończyć z wynikami, które zapewnią mu dobrą pracę w przyszłości.
To jets jedyne zdjęcie ze studiów Martyny, bo mi się nie chciało XD Wzięła ze sobą swój stół do robienia zabawek i nawala Panów Klocków (a i jej chłopak też z nią jest)
Podczas kolejnej wizyty Kazimierza w domu Haków został on zapoznany z Teklą, która wyzwała go na mecz szachowy XD Na szczęście matka go nie spłoszyła i slodziaki w końcu się pocałowały! Ale związek oficjalny toto jeszcze nie jest o czekam na jakieś pragnienie ze strony Martyny.
Zabrałam Martynę na miasto, żeby znaleźć w końcu komuś partnera nie przez kulę zgadulę, a gdzieś faktycznie na żywo... I znalazłam tego 3 piorunkowego townisa, normalnie strzał w dziesiątkę!