Dzisiejszy temat Dr.martens Z początku podeszłym do tego dość wysmiewczo, bo co modna firma udając glany. Osobiście dalej nie nazwę tego glanami.martensy to martensy. Trzeba jednak przyznać wygodne są,a ich wzory są niepowtarzalne, mimo że w sklepach czy rynkach często widać podróbki,nie są tak wytrzymałe. Owszem próbowałam po miesiącu chodziłam bez podeszwy która się odkleila, a ponoć miały być szyte. Przy martensach nie musimy się martwić, te mimo 2 lat używania,koncertów,festiwali i mojego nieogarnietego chodzenia ciągle się trzymają.jedyna oznaką czasu jest biała plama która zrobiła się przez starcie się farby (uważajcie na kamienie) Jedyny minus to fakt że niestety buty trzeba rozchodzic i parę pierwszych dni bólu pięta lub mały palec. Jak ktoś ma pecha to ma kombo. Mimo wszystko polecam,opłaca się wydać trochę więcej zamiast kupować kilka par podróbek bądź dorobić się odcisków. Nie twierdzę że firmy jak ccc czy dichman robią źle buty owszem mogą znaleźć się równie wytrzymałe i wygodne. Te polecam jednak jako sprawdzona przeze mnie markę. Rozumiem że pewnie sami też mieliście jakieś wtopy związane z tą firmą, moje doświadczenie mimo wszystko jest dość optymistyczne













