Lubię wierzyć w coś czego nie ma. Np. W kosmitów, duchy, potwory, że on mnie nadal kocha...

seen from India

seen from Canada

seen from United States
seen from China

seen from Austria
seen from Russia
seen from Austria
seen from United Kingdom
seen from Australia
seen from Canada

seen from United States
seen from Japan
seen from United States

seen from Japan

seen from Switzerland
seen from Japan
seen from China
seen from Germany
seen from Brazil
seen from China
Lubię wierzyć w coś czego nie ma. Np. W kosmitów, duchy, potwory, że on mnie nadal kocha...
Stara m***... Nie rdzewieje?
Kochała, zraniła, odeszła, wybrała innego... Po dłuższym czasie postanowiłem zapytać co u niej... Zostawił ją. Ni stąd, ni zowąd ruszyła się we mnie iskra starego uczucia... Po głowie chodzi mi myśl dania jej drugiej szansy... Co zrobić? Dać - nie dać. Kocham - nie kocham... Tęsknię - na pewno. Brakuje mi jej - na 100%. Wybaczyłem jej wszystko. Co zrobić... Zaprosić ją na spotkanie, zapytać, co i jak... przejrzeć jej oczy- czy kłamią, czy płaczą. Sam nie wiem. “Pomocy!” wołam do niebios! Niebiosa nie odpowiadają. “POMOCY!!” Wołam do piekła... Piekło odpowiedziało - “I tak przyjdzie na Ciebie czas”... Tia fajne pocieszenie, nie? Co mówi serce, a co rozum... “Kup neostradę” odezwał się lektor. Serce - “Daj jej drugą szansę”, a Rozum - Pomyśl, zastanów się, Prześpij się z tym. A lektor dalej podaje ceny abonamentów... Jedne “Głosy” powtarzają mi żeby z nią pisać, żeby wiedzieć wszystko co i jak, jak się czuje, jaki ma humor, jak teraz wygląda, i jak jej poszło w szkole, na wakacjach jak się bawiła... Drugie “Głosy” mówią “zostaw ją, nie myśl o niej, daj sobie spokój, po co Ci to? Znowu Cie zostawi i znów będziesz cierpiał Ty głupi debilu” Ehh a ja ... Osobiście... Nadal coś do niej czuję... Spotkam się z nia, dowiem się co u niej i powiem jej jakie są moje uczucia, co czuję. Może to prawda, że stara miłość nie rdzewieje? Może wystarczy ją tylko zakonserwować w jakiś sposób... Muszę, zależy mi, tęsknię...