Czy za trwałość stylizacji zawsze odpowiadają umiejętności stylistki?
𝕎 𝕡𝕚𝕖𝕣𝕨𝕤𝕫𝕖𝕛 𝕔𝕙𝕨𝕚𝕝𝕚 𝕟𝕒𝕤𝕦𝕨𝕒 𝕤𝕚ę 𝕠𝕕𝕡𝕠𝕨𝕚𝕖𝕕𝕫 - 𝕥𝕒𝕜!
Jest jednak kilka sytuacji, w których poprawie wykonana stylizacja może się zapowietrzać.
1. Jeśli klientka wcześniej nosiła na swojej płytce silnie kwasowe bazy (jak ta popularna, ze znanej sieci spożywczej). Tak wytrawiona płytka nie wykaże wysokiej przyczepności z produktem o niższej kwasowości. Najlepiej wtedy odczekać, na odrośnięcie paznokci.
2. Jeśli płytka jest mocno zniszczona i przepiłowana - za trwałość odpowiada dorsalna warstwa płytki, której w takiej sytuacji nie ma. Sytuacja jak wyżej - czekamy na zrośnięcie zdrowej płytki.
3. Niewłaściwy produkt do płytki klientki, nawet wśród żeli mamy produkty mniej i bardziej elastyczne - niestety nie zawsze trafimy z wyborem idealnego produktu odpowiedniego dla płytki klientki. Warto dać szanse stylistce na wyciągnięcie wniosków przy kolejnej wizycie, nie wydawać pochopnych wniosków już po pierwszej usłudze.
4. Niesamowicie ważne jest jednak, w jaki sposób klientka obchodzi się z dłońmi po wyjściu z salonu. Jeżeli paznokcie służą za narzędzia do pracy i sprzątania, to należy liczyć się z tym, że to TYLKO paznokcie, nie produkt ze stali. Ich wytrzymałość ma swoje ograniczenia.
A czy Ty stylistko, masz klientki, którym trwałość stylizacji pozostawia nieco do życzenia?
Ja w takich sytuacjach sięgam po żelem bezbarwne, bardziej elastyczne, wykazują lepsza adhezję ☺️









