Ja tam mam koce i wyglądam jak wielkie, tłuste burrito lol. Ogólnie co do Jina: jako ,iż jest moim biasem #1 jestem smutna i zła bo umie śpiewać, ma talent a jest strasznie niedoceniany! Co to ma wgl być??? 'awake' jest śliczne, wzruszyłam się ale to nie znaczy ,że nie ma śpiewać w innych piosenkach. A jak ktoś mi powie ,że Jin nie potrafi śpiewać to nawet jezusek im nie pomoże.
Awake jest cudowne, jego głos, za przeproszeniem, rozpierdala mnie na łopatki. Ma niesamowitą barwę głosu, zawsze jak go słyszę to przechodzą mnie ciarki. A tu co? Jedna linijka tekstu w bst. To jest po prostu niedorzeczne. Potem ludzie się dziwią, że Jin jest niedoceniany, jest jeden wielki płacz i zgrzyt zębami a to jest wszystko wina wytwórni. Dalej jestem wkurzona, Jungkook teraz na live z bst zaczął śpiewać połowę refrenu, jak już chcieli ukrócić go Hobsowi to mogli to dać właśnie Jinowi. Bighit naprawdę przesadza z ilością tekstu dla JK, ma tego za dużo, on dosłownie śpiewa połowę z każdej piosenki, Jimin skrzeczy gdzieś tam w tle, Tae może też dostanie z kilka linijek ale Jina to w ogóle ledwo słychać. Wcześniej już było słabo ale teraz to już jest istna porażka, przecież przez cały dwunasto minutowy występ on zaśpiewał ledwo przez 20 sekund. Ja rozumiem, że JK jest jakąś siłą zespołu, że jest złotym dzieciakiem i ich podporą ale.. dlaczego reszta zespołu ma być w jego cieniu.. Wiem, że to nie jest jego wina, nie obwiniam go, nie ma w tym żadnego wkładu zapewne nawet.
I przysięgam, że dzisiaj widziałam komentarze na yt, że Jin tak naprawdę dostaje odpowiednią ilość tekstu, że nie zasługuje na więcej, że nie potrafi śpiewać. Jestem wkurwiona, rzygać się chce jak się coś takiego widzi. Jak ludzie mają go szanować skoro jego własna wytwórnia go tak traktuje.. Moja przyjaciółka wysłała mi akurat screena z tym, że jasne, Jin ma ładny głos ale jest twarzą grupy, że twarz grupy zawsze będzie dostawać mniej tekstu niż pozostali, czy tego chcemy czy nie to tak to działa i UWAGA, najlepsze - zamiast narzekać cieszmy się tym co mamy, że dostaliśmy solo od Jina. Tylko, hej, chwila. KURWA, KAŻDY JE NAGRAŁ. Jin nie był wyjątkiem, co to w ogóle za agrument, mamy się cieszyć, że dostał solo a w innych piosenkach tańczy i czeka przez cały występ żeby zaśpiewać może z 6 słów? Co za bezsens. To nie jest w porządku wobec niego. Nie zasługuje na takie traktowanie, to, że jest visualem nie znaczy, że ma tylko stać i ładnie wyglądać. Tak to nie działa..