Zawsze była inna. Nie dbała o to, żeby wyglądać czy zachowywać się jak inni. Nie szukała poklasku, świateł scenicznych. Nie chciała, żeby zauważyli ją oczami. Czasem pisała...to było światło serca, szczera prostota . Marzyła o kimś, kto się w niej zakocha, z zamkniętymi powiekami. Kogoś, kto zakocha się w jej bliznach, pęknięciach... które zapełni miłością. Łatwo było zakochać się w jej ustach, ale jej usta były zarezerwowane ❤ dla tego jednego.
















