Od jakiegoś czasu sięgam po książki ala poradniki. Mawiają, że jak zadasz dobre pytanie to dostaniesz satysfakcjonującą odpowiedź. W tym roku przyszły do mnie trzy interesujące, otwierające coś książki. Najpierw przyszła do mnie książka Louise L. Hay. "Poznaj moc która jest w Tobie" jednak nie spieszyłam się z czytaniem tej książki. Następnie przyszła do mnie "Potęga podświadomości" Joseph Murphy. Jak już pisałam wcześniej, książka ta pojawiała się w moim życiu parokrotnie, aż w końcu dostrzegłam, że może coś w tym jest, że Wszechświat chce abym w końcu to przeczytała. I tak! Powiem Wam, że dostałam od tej książki część odpowiedzi. Ta książka otworzyła mi pewne drzwi o których wiedziałam, że są, ale nie wiedziałam gdzie ich szukać. Przeczytałam wreszcie "Poznaj moc....." tę książkę dała mi moja ciocia, która jest jedną z najwspanialszych osób osób które znam. Książka ta była pomocna i znalazłam w niej parę interesujących afirmacji. No i wreszcie czas na najważniejszą książkę. "Przestań siebie naprawiać" Anthony de Mello. O tym Panu dowiedziałam się z cytatów, które zamieszczała tu @konstarnacja Co prawda z innej książki, ale tamtej akurat nie było w księgarni. Wszechświat wiedział swoje ;) Jestem pewna, że bez tych pierwszych dwóch książek nie byłabym gotowa na tą. Jestem agnostyczką co bardzo mi pomaga być otwartą na wszystko. Zen, Buddyzm, Katolicyzm... Biorę z każdego to co jest mi potrzebne, robię mix i idę w świat dalej. Tak też robi De Mello. Książka jest genialna, ale trzeba skonfrontować się ze sobą i dostrzec nitki, które są przywiązane do naszych rąk. Książka ta jest nożycami, które pomogą Ci odciąć się od Mistrza marionetek. Wszystkie te książki są narzędziem jednak pracę musisz wykonać sam. Kiedyś na pytanie czy jakby przyszedł do Ciebie Morfeusz i zaoferował by Ci tabletkę to którą byś wybrała? Zawsze odpowiadałam, że wolałabym zostać w Matrixie. Dziś jednak wiem, że wybrałabym tak jak Neo... A czy Ty chcesz się obudzić?








