Znamy się jakiś czas, nie tak długo bym zdążył nacieszyć się Twoją osobą, to nawet za krótko, by móc w pełni rozkoszować się Twoją cudowną osobowością.
Od początku naszej znajomości traktujesz mnie jak młodszego brata, malucha. Jednak ja nie jestem takim słodkim bubu jak Ci się wydaje. Marzę o Tobie, nie tylko tutaj, ale również w realnym życiu.
To idiotyczne, że nie potrafię Ci powiedzieć tego wprost, jestem tchórzem. Cóż, to Ty tak na mnie działasz. Nie potrafię się przy Tobie dobrze wysławiać ani oddychać. Mam motyle w brzuchu.
Cierpię przez zazdrość, nie znoszę gdy poświęcasz czas komuś innemu, ale rozumiem, że tak naprawdę jestem nikim.
Mam nadzieję, że kiedyś zdobędę się na odwagę, by Ci o tym powiedzieć. Do tego czasu zacisnę pięści i będę dzielnie znosić każdy cios zazdrości.
Kocham Cię, Księżniczko. 🌸