Zapraszamy do odsłuchu 13 singla o tytule “Reprezentuję” z albumu UTS1. Gościnnie dograł się Macca Squad. Bit do utworu wyprodukował Zelo. – ULICE TEGO SŁUCHAJĄ VOL. 1 (REEDYCJA) + VOL. 2: ALBUM FIZYCZNY DOSTĘPNY: – w salonach Empik – empik.com http://www.empik.com/ulice-tego-sluchaja-volume-2-ptp,p1138141865,muzyka-p – Allegro…
Wyczerpujemy temat do wymulenia. Ale to już ostatni raz, obiecuję. Oprócz tego, co już zobaczyliście w poprzednich postach, pojawiło się kilka fajnych gadżetów i jakieś reklamówki w prasie (o czym nawet nie wiedziałem).
Przez fajne gadżety mam na myśli akcesoria rowerowe, pinki oraz najlepszy souvenir ever - jojo.
A tak przy okazji: idziemy za ciosem. Siłą rozpędu, współpraca ze Stowarzyszeniem Rowerem do Przodu nadal trwa. Przygotowuję właśnie plakat na zbliżające się Święto Cykliczne 2014. Pokażę wkrótce, a tymczasem idę jojać, bo mi jeszcze słabo triki wychodzą.
PS. Fotka pochodzi od Reprezentujów. Nie wiedzą o tym, że tu jest. Ukradłem. Nie będą się gniewać.
Dobrze skrojone ilustracje trafiły już do obiegu. Okraszają część materiałów przygotowanych przez Reprezentuj.com na imprezę promującą połączenie miasta Zielona Góra z gminą. Motywy rowerowe, bo za całym wydarzeniem stoi Stowarzyszenie Rowerem Do Przodu.
To jeszcze nie koniec. Wkrótce więcej, a tymczasem obczajcie ten post u chłopaków z Reprezentuj.
Dziś przychodzę z fajną zajawką. Dzięki chłopakom z Reprezentuj.com, moje rodzinne miasto uległo bardzo pozytywnej modzie i również udowadnia jak bardzo jest happy.
Pharrell Williams wydał w zeszłym roku rewelacyjny kawałek pt. "Happy" i nagrał do niego całkiem nietypowy, bo trwający 24 godziny teledysk. I wtedy wybuchło: sieć została zalana przez fanowskie wersje klipu. W większości przypadków promują jakieś miasto na świecie. Czasem wychodzi dobrze, czasem słabo. Zdarzają się perełki.
W Polsce również zrobiło się o tym głośno. Swoje interpretacje wydały między innymi: Kraków, Olsztyn, Trójmiasto, Szczecin. Teraz kręci się też (a właściwie już montuje) Zielona Góra. Na szczęcie z aspiracjami do bycia perłą, a nie po prostu dobrą.
Pierwotnie miał to być skromny, ale dobrze skrojony projekt. Miało być offowo, ale sprawa wymknęła się spod kontroli i o projekcie zrobiło się głośno. Mimo, że na razie wszystko jest odbierane pozytywnie, jeden koleś mocno sie tym spiął. Olejcie go i pomóżcie promować ten kawał dobrej roboty: lajkujcie na FB, śledźcie na Instagramie i udostępniajcie używając hashtaga #happyzielonagora. Na podlinkowanej stronie znajdziecie też mnóstwo innych, fajniejszych informacji i relacji behind the scenes.
Jeszcze jedno: fajnie, bo jestem z tym projektem w jakiś sposób związany. Byłem przy narodzinach idei nakręcenia tego klipu, mam - minimalny, bo minimalny, ale zawsze - wkład w jego rozwój, ale to co cieszy mnie najbardziej to fakt, że mam możliwość wglądu do outtake'ów przed ich publikacją. Oglądałem je, zanim to stało się modne.