On jeden nie boi się mafii. Demokracja walcząca dała mu ochronę?
Ja bym do Rokitnicy nie wchodził, do zbiornika w Chlebni nie wchodził, tężni nie budował w Milanówku na gruncie skażonym historycznie. Pieniędzy bym nie prał w takiej mętnej wodzie. Wszyscy nabrali wody w usta.
Autor: Andrzej Szulecki - bloger "ChlorkowyBunt", "Biedaczyna05825", "CieńGrodziski"













