"Scarture" 004
Nieznany: Nadal poszukuję. Mało masz wrogów :c
Nieznany: Ale nawet jeśli nikogo nie znajdę, to całą przyjemność z Twojej śmierci będę miał dla siebie :D
Ja: Szczerze? Jestem introwertyczką. Widzę tylko swój czubek nosa i resztę mam w dupie (patrz: Ciebie, kimkolwiek jesteś i cokolwiek zamierzasz zrobić) ;)
Nieznany: Oh, najchętniej już zakleiłbym Ci usta taśmą ^.^
Ja: Oh, najchętniej chciałabym roztrzaskać telefon o ścianę ;)
Nieznany: To dlaczego tego nie zrobisz?
Ja: Bo nie zniszczę swojego telefonu przez jakiegoś nieudacznika życiowego. Te urządzenie obchodzi mnie milion razy bardziej od Ciebie.
Nieznany: Już niedługo Twoja uwaga będzie skupiona tylko na mnie w 100%
Ja: Ha! Myślisz, że się w Tobie zakocham tak jak w tych wszystkich romansach?!
Nieznany: Nie! -.- Myślę...pff...ja wiem, że będzie skupiona na mnie, gdy będę wkładał nóż w Twoje zimne i niewdzięczne serce.
Ja: Yhym, już się niemogę doczekać ;P Moje zimne i niewdzięczne serce też :D
Nieznany: Już wkrótce skarbie :D
Ja: Czekam. *pokazuje środkowy palec*
Nieznany: *odcina Ci środkowy palec*
Ja: Trafiłam na killera idiotę...BOŻE ZA CO?
Nieznany: Za niewdzięczność.











