Muszę sobie znowu obejrzeć Lost, od wczoraj to za mną chodzi
Pamiętam że pierwsze 3 sezony zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie, po 4 już było gorzej, ostatni sezon chyba nawet mnie trochę zmęczył z tego, do pamiętam, ale i tak chyba sobie odpalę, choćby ze względu na postać Bena, bo uwielbiam
Ciekawe jest też to, że w sumie każda z postaci pojawiających się w tym serialu ma za sobą ciężkie przeżycia, dosłownie chyba nie ma żadnej postaci, która wiodła wcześniej szczęśliwe życie














