My pants that I pee and shit

seen from United States
seen from China
seen from United States
seen from Algeria

seen from United States

seen from Malaysia
seen from India
seen from United States
seen from India

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Colombia
seen from United States
seen from China

seen from Italy
seen from Russia
seen from United States

seen from Singapore
seen from Philippines
My pants that I pee and shit
I wore this all day yesterday.
Bing AI search gains self-awareness at the worst possible moment
great googly moogly! i shit in my pants...
this is how y'all sound when you shit in your pants
⭐️follow for more funnyaesthetics⭐️
My pants after two days of shitting and peeing in them :)
Moje portki po sraniu i sikaniu w nie przez dwa dni :)
Fotki z mojego srania i szczania w portki. Jebało gównem i sikami, super.
***Brudna impreza***
Pewnego dnia przeczytałem na pewnym portalu że jest organizowana impreza dla tych co lubią chodzić brudni i śmierdzieć, bez hamulców dobrze się bawiąc jak mogą sikać w spodnie, srać i rzygać. Opłata była tylko za jedzenie, alkohol i inne używki we własnym zakresie. Namówiłem Piotrka że moglibyśmy pojechać tym bardziej że blisko. Impreza była organizowana w piątek rano i miała trwać do niedzieli. Rano dlatego aby każdy miał szansę wysrać się w spodnie na miejscu. W czwartek urządziliśmy grilla z dużą ilością jedzenia i wódki. Piątek rano : obudziliśmy się zasikani jak zwykle, srać nam się jeszcze nie chciało, było za wcześnie. Moje spodnie były zasikane ale prawie suche, fajnie śmierdziały sikami, w sam raz na imprezę, ubrałem glany nogawki spodni podwinąłem, jeszcze tylko śmierdząca koszulka i brudna bluza. Piotrek nie zdejmował spodni zasikanych tylko, ubrał brudną bluzę i buty wojskowe. Pojechaliśmy Piotrka UAZ, po drodze rozmawialiśmy czy wytrzymamy ze sraniem nim dojedziemy na miejsce, okazało się że może być to trudne, decyzja była szybka, zrobiliśmy postój na papierosa na którym każdy z nas zrobił kupę w portki, lekko też zsikaliśmy się. Podczas dalszej podróży kupa fajnie rozeszła mi się po spodniach, całe jaja i kutasa miałem w gównie aż mi stanął. Piotrek tak usiadł w samochodzie że gówno lekko wyszło mu z tyłu brudząc koszulkę i bluzę. Miejscem na imprezę okazało się że jest stara i nieużywana obora, super miejsce na brudne zabawy. W środku był długi stół i ławy, osobny stół na jedzenie. Pod ścianą był rząd materacy koło siebie przykryty brudnymi kocami. Brudne koce nikomu nie przeszkadzały przecież spać tam będą zasikani i obsrani faceci :)
Po przyjeździe na miejsce zastaliśmy już wszystkich w sumie 10 osób. Przywitaliśmy się i wypakowaliśmy nasz alkohol, 12 piw i 2 litry wódki. Wszyscy zauważyli że jesteśmy posrani, zasikani i że fajnie śmierdzimy. Marek i Adam byli podobnie ubrani jak ja, glany czarne, jasne ujebane dżinsy w stylu skinhead, brudna czarna bluza. Widać było na ich dżinsach stare ślady sików i gówna, jebało od nich super. Zapowiadała się fajna zabawa, Marek i Adam zrobili sobie lekką lewatywę, powiedzieli że chcą mieć rzadkie gówno, pili dalej piwo, na efekty nie trzeba było długo czekać, po chwili wstali i poszli zapalić na zewnątrz, ja też, nagle powiedzieli że chyba już czas i śmiejąc się puścili rzadkie gówno w spodnie. Jak fajnie obsrali się, gówno wypełniło spodnie i nawet trochę wyleciało dołem na glany, na tyłku mieli ogromną brązową plamę a przodu nogawki i krocze były brązowe. Jak to zobaczyłem to podnieciłem się, kutas mi staną w spodniach, wyciągnąłem go był cały w gównie i zacząłem go walić, po chwili przyszedł Piotrek i powiedział że czas na ruchanie. Zsuną trochę spodnie i wjechałem swoim kutasem w jego obsraną dupę, moje spodnie fajnie brudziły się gównem Piotrka, na koniec spuściłem w jego dupie a on w spodnie. Potem poszliśmy dalej pić piwo i sikać na siedząco. Po godzinie od rozpoczęcia imprezy wszyscy chodzili zasikani i obsrani, w oborze jebało gównem i sikami, było zajebiście. Piwo szybko się skończyło, to czas na chlanie wódki. Wzięliśmy po 0.5 l butelki wódki i po łyku zarzygaliśmy się na wzajem, Piotrek pobrudził mi spodnie i glany a ja jemu bluzę, spodnie i buty wojskowe. Tacy zarzygani chlaliśmy wódkę dalej. Przypomniałem sobie że zabrałem środek przeczyszczający, namówiłem Piotrka, Marka i Adama żeby łyknąć po dwie tabletki, jedzenia było dużo więc szykowało się duże sranie w spodnie.Nie wiem o której najebani położyliśmy się spać, rano śniło mi się że stoję na wysokiej drabinie i chce mi się sikać i srać. W końcu postanowiłem wszystko puścić w spodnie, w tym momencie obudziłem się, byłem zasikany i posrałem się w spodnie. Popatrzyłem na Piotrka dupę, on chyba szybciej posrał się, ale nie obudził się. Piotrek obudził się po godzinie i mamrotał że musi się wysrać, podałem mu niedopitą butelkę wódki, wziął dwa łyki, po tym opadł na materac i zesrał się tak że gówno miał na plecach i całą z tyłu ujebaną bluzę. Ja też po dwóch trzech łykach odleciałem i obudziłem się jak już wszyscy chlali dalej. Postanowiłem wstać, ale zatoczyłem się i upadłem w jakieś rzygi. Było widać że wszyscy mają mocno wypełnione spodnie gównem i mokre od sików. Jak udało mi się usiąść to gówno wyleciało mi ze spodni tyłem na podłogę a dołem z nogawek na moje glany, zebrałem je i rozsmarowałem po spodniach waląc sobie jednocześnie kutasa. Obok mnie siedział Darek i jak zobaczył że walę sobie kutasa gównem to się podjarał i też wyciągną ze spodni uwalonego gównem kutasa i go walił, fajnie spuściliśmy się na obsrane spodnie. Jak już wszyscy najebali się to się zaczęła dopiero zabawa, wyciągali gówno ze spodni i nawzajem się smarowali, ruchali się w obsrane dupy, sikali na siebie nawzajem. Podłoga w oborze była cała mokra z sików, ujebana gównem i zarzygana. Znowu nie wiem kiedy zasnąłem najebany, obudziłem się na podłodze, leżałem na czyjejś brudnej kurtce którą zmoczyłem swoimi sikami z gównem. Impreza kończyła się i trzeba było takim zasikanym i ujebanym gównem jechać do domu, siedzenia w samochodzie były całe mokre i ujebane, co nam nie przeszkadzało, fajne zapachy zostaną na dłużej :)