Czasami tak jest, że poczucie własnej wartości w każdym z nas zdaje się mieć kryzys i wtedy koniecznie musimy coś z tym zrobić. Jongsuk należał do osób, których procent pewności siebie przez dwadzieścia cztery na dobę wynosił piękne i oczywiste sto procent, dlatego jakiekolwiek zachwianie tego powodowało, że czuł się nieswojo i w jasny sposób niekomfortowe. Nieważne czy to był czas zakupów czy też wyjścia z psem, gdy zostawał sam, miał rzadki ale mało zaskakujący sposób prowadzenia dość głośnego monologu. Ostatnim razem zdarzyło mu się w jednej z toalet podczas rozdawania nagród z gali, którą przyszedł obejrzeć. Rzadko kiedy interesowały go takie rzeczy, ale od czasu do czasu lubił sprawiać wszystkim niespodziankę w postaci takich właśnie odwiedzin, dlatego jego luki w grafiku często zapełniał właśnie w taki sposób. Natomiast występy które go nie interesowały wykorzystywał na sytuacje takie jak ta, dlatego po kulturalnym przekroczeniu pomieszczenia i upewnieniu się, że nie ma nikogo kto byłby w stanie podsłuchać jego ściśle prywatnych rozmów, podszedł do umywalki i niby to od niechcenia odkręcił wodę. Zaczął obmywać ręce ciepłą wodą w tym samym czasie przyglądając się sobie w lustrze i mamrocząc pod nosem. W pewnym momencie złapał brzegi umywalki przyglądając się sobie jeszcze bliżej i ciężko wzdychając. “Kurcze, Jongsuk, ale Ty jesteś przystojny. Nie wiem skąd się wzięły takie piękne geny, ale zazdroszczę Ci ich z całego serca. Może zdradziłbyś mi w czym tkwi Twój sekret?” Ku swojemu zaskoczeniu uzyskał odpowiedź, i to wcale nie wypowiedzianą przez samego siebie, ale przez niższego mężczyznę którego dopiero wówczas zauważył. Przez moment poczuł się zażenowany tym na czym go przyłapano, ale szybko odzyskał rezon. Z zakłopotaniem podrapał się po głowie, odwrócił się w stronę Seokjina a następnie niezręcznie uśmiechnął, starając się zachować tak jakby właśnie nie wychwalał siebie ponad wszystko inne. “ Nie musisz nic mówić, możesz udawać że tego nie słyszałeś i że to pewnie był wiatr.. Zamiast tego opowiedzieć jaki jest T w ó j sekret bycia adorowanym przez wszystko i wszystkich, huh?”