@haniamadej z dwoma Solpolami, bo jeden to zdecydowanie za mało!

seen from United States

seen from Australia
seen from China

seen from Argentina
seen from Spain
seen from Yemen
seen from Spain
seen from Yemen

seen from Sweden
seen from Spain

seen from United States

seen from Argentina
seen from United States
seen from Argentina
seen from United States
seen from Argentina
seen from Russia
seen from Canada

seen from Brazil

seen from Argentina
@haniamadej z dwoma Solpolami, bo jeden to zdecydowanie za mało!
jeszcze się kiedyś spotkamy ;(((więcej zdjęć solpola: https://www.instagram.com/patrisovic
@patrisovic - film na pożegnanie domu handlowego Solpol 1
Byłem kiedyś przeciwnikiem stylistyki i budynku. Potem doedukowałem się i [poznałem] pozostałe prace arch-artysty i byłoby mi niezwykle smutno, jeżeli pozbylibyśmy się pamiątki i symbolu, który oddaje dobrze tamten czas. Uważam również, że głównie krytykują go ludzie pochodzący, mieszkający albo noszący na siebie ślad wychowania się w Wielkiej Płycie lub chęci oderwania się od tego epizodu.
Przemysław, opinie google
Listen to Architektura na głos on Spotify. Rozmawiamy o architekturze i przestrzeni. Przyglądamy się miastom i śledzimy zachodzące w nich zm
Rozmowa z pisarką, Olgą Drendą (Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w czasach transformacji) oraz architektem Wojciechem Jarząbkiem - autorem Solpolu.
Niektórzy uważają, że wszystko zaczęło się od Wrocławia. W 1993 roku przy ulicy Świdnickiej stanął Dom Handlowy Solpol. W sto dwadzieścia godzin zaprojektował go architekt Wojciech Jarząbek. (...) Ci, którzy Jarząbka nie lubią, mówią dziś, że kolory budynku wybierała już sprzątaczka, gdy wszyscy inni posnęli. Bo Solpol bywa różowy, miejscami jest zielony, tu i ówdzie grafitowy, w sporej części kremowy, przełamany ciemnym niebieskim. (...) Wielu mieszkańców Wrocławia cieszyło się jednak, że po latach szarości ktoś w końcu odważył się pomalować im kawałek świata.
Filip Springer, Wanna z kolumnadą
Napracowalismy się, ale nie ma szans z wielkim kapitałem. Zburzą Solpol i postawią pewnie generyczny kłopot, który - założę się - będzie odpowiednikiem tego dziwnego, nadmiarowego obiektu w miejscu kina Moskwa. Solpol jest jak pizza z ananasem, ale jest jakiś, jest ciekawą pamiątką swoich czasów. A potem będą pluć sobie w brodę, że mądrzy po szkodzie i ojej Wrocław miał ciekawy obiekt, a wybrał łatwe pieniążki
Olga Drenda, Ducholożka (portal Facebook, 3.08.2021)