Stacja w Piławie Górnej ma wyjątkowy klimat zwłaszcza nocą. Na tym zdjęciu dopiero zapada zmrok. Światło latarni rozprasza się w małomiasteczkowym smogu z przydomowych pieców, wiatr buja stare semafory i gwiżdże w podziemnym przejściu. Ciężkie pociągi towarowe, przerywające regularnie ciszę, przypominają z czego żyje ziemia Przedgórza.
Ten pociąg czeka z boku na swój czas. Potem, gdy będzie już całkiem ciemno, przyjadą ludzie, by obudzić obie zielone jaszczury i ruszyć daleko w Polskę z kruszywem wydobytym z ran tutejszych wzgórz.

















