REPARACJE WOJENNE
#zJakiejPakiTusk doświadczony polityk nie chlapnie bezmyślnie czegoś jak naleśnik. Wygląda to na zaplanowaną niemiecką strategie. Wspaniałomyślny premier przepchnie projekt pomocowy dla żyjącej garstki staruszków i ogłosi np. 10 tys. dla każdej żyjącej ofiary wojny + zwrot udokumentowanych strat do 100 tys. Wszystkim krytykującym i Prezydentowi będzie mówić - "co ci zawiniły te biedne ofiary wojny..." Potem gdy państwo wypłaci wszystkim co złożą wnioski oraz wymagane dokumenty, zeznania świadków i wiele innych uwarunkowań (kreatywni potrafią takie tworzyć jak np. w ustawie łańcuchowej) wg tego projektu, nastąpi przełom w rozmowach polsko-niemieckich i nasi sąsiedzi zapłacą za ten udokumentowany rachunek, a jakże. Potem Tusk oraz cała ekipa 13 grudnia ogłoszą sukces, pojednanie i zamknięcie sprawy. Tak na wzór jak to obecnie zrobili, gdy Niemcy oddali symboliczne przedmioty muzealne. Odpowiednie szkolenie narracyjne już było prezentowane w Bytomiu -”z jakiej paki pan by miał dostać odszkodowanie!” co oznacza że to nie należy się Polsce jako krajowi ani Polakom tylko tym co przeżyli wojnę, czytaj; promil tego co wyliczył PIS (faktycznie to z inicjatywy PIS wyliczało i dokumentowało około 30 ekspertów różnych dziedzin oraz weryfikowały niezależne instytucje) Instytut Strat Wojennych













